O jeden most za daleko

O jeden most za daleko

GMINA RYCZYWÓŁ. O kłopotach finansowych obornickiej lecznicy informowaliśmy już nie raz, informują o tym też inne osoby i na różnych forach. Wiceprzewodnicząca rady powiatu Anna Nowicka odwiedziła koleżanki i kolegów z rady gminy Ryczywół, by ich poinformować o ekonomii szpitala i możliwościach powiatu. – Nie mam żadnych dobrych wiadomości. Szpital będzie jeszcze przez lata skarbonką. Trzeba na niego łożyć, a sytuacja się nie poprawia i końca nie widać.
Łożenie na powiatową lecznicę najwyraźniej radnych niezbyt ucieszyło, tym bardziej, że postanowili już przekazać powiatowi istotną część gminnego budżetu na inwestycje w gminie Ryczywół z remontem mostu na Flincie jako priorytetem.
– Dziwi mnie niechęć finansowania pół na pół. W powiecie zdecydowaliśmy się na naprawę mostu na Flincie, a jak byśmy nie pomogli, to by sobie gmina z remontem tego mostu nie poradziła – wytknęła radnym radna Anna Nowicka.
Bardzo szybko zaoponował Łukasz Krzyśko prostując: Dobra wola to była ze strony gminy, bo most jest w ciągu drogi powiatowej i gdyby się coś z nim stało, to powiat by musiał go sam remontować za własne pieniądze. Radny Tomasz Kaczmarek dodał: Nas most nie powinien obchodzić i choć dokładamy tak dużo to nasza dobra wola, a mamy własne wydatki.
Monika Olech nie omieszkała dość gorzko zauważyć: Słuchając pani myślę, że nie jest pani mieszkanką naszej gminy. Sądziłam, że jako mieszkanka zadba pani o wsparcie swojej gminy z powiatu, a nie odwrotnie o wspieraniu powiatu przez gminę. Pani mówi – muszę bronić powiatu – a ja wolę, by pani broniła swojej gminy.
Anna Nowicka zgodziła się z tym, że nie bardzo ma kto interesów gminy Ryczywół w powiecie bronić. – Żałuję, że żaden radny z gminy Ryczywół nie zasiada w zarządzie powiatu, bo wszystkie decyzje tam zapadają.

Podobne artykuły