Jolanta Fuhrmann sołtysem Skrzetusza

SKRZETUSZ. Po 12 lat rządów w Skrzetuszu Mariana Głowa wieś ma nowego sołtysa. Pan Marian postanowił przekazać pałeczkę w inne ręce. I tak się stało. Zastąpiła go Jolanta Fuhrmann.
Pani Jolanta to osoba bardzo energiczna, działająca w miejscowym Kole Gospodyń Wiejskich i znana z wielu inicjatyw. Ma zamiar zadbać o zieleń we wsi, a także w obejściach mieszkańców. Zaproszona przez nią florystka z obornickiej kwiaciarni Asia, już pomogła w planowaniu zieleni, ukwieceniu domów czy układaniu bukietów. Pod wodzą pani Jolanty mieszkańcy Skrzetusza wyjechali do Podanina na bowling,
Co piątek gospodynie wiejskie spotykają się, by radzić, jak można życie we wsi ułatwić, jak je wzbogacić, a czasem by sobie poplotkować.
Jedynym problemem jest miejscowa jednostka OSP, a dokładnie, jej komendant. Liczył na to, że wieś ze swego budżetu sfinansuje przy remizie pozbruk. Gdy tak się nie stało, bo jest problem z własnością terenu, dał upust swemu niezadowoleniu. Pozrywał kable elektryczne, odciął ogrzewanie świetlicy i na koniec zagroził zerwaniem wszelkiej współpracy ze wsią.
Gdy zdenerwowany wyszedł, podczas spokojnej rozmowy wszystkie problemy rozwiązano w sposób ugodowy. Tu ujawniła się jeszcze jedna ważna cecha sołtys Jolanty Fuhrmann. Jest ona zawsze skłonna do dialogu i poszukiwania porozumienia.

Podobne artykuły