Parkingi muszą być

OBORNIKI. Wraz z nadejściem wiosny nadeszli deweloperzy i już planują nowe domy. Jeden z nich chce budować na terenie koło dużego dworca i wnioskuje do komisji urbanizacyjnej o utrzymanie warunków zabudowy, co umożliwi mu wprowadzenie funkcji mieszkalnej na piętrze budynku usługowego. Chce też zmniejszenia powierzchni terenu działki biologicznie czynnej z 20 na 10% oraz jednego miejsca parkingowego na lokal, choć burmistrz Tomasz Szrama ustanowił jako minimum gminne w wysokości 1,75 miejsca postojowego na mieszkanie. Chce też jedynie dwóch miejsc dla rowerów zamiast ustanowionych w planie pięciu.
Co do mieszkań i działki komisja urbanistyczna wypowiedziała się pozytywnie. Co do miejsc postojowych negatywnie. Co prawda zdaniem dewelopera, miejsca postojowe można by ustanowić na pobliskim parkingu przy dworcu, czemu jednak są przeciwne obowiązujące w tej mierze przepisy.
Z parkingami ma wyraźny problem także deweloper chcący budować przy ulicy Miłowody w Kowanówku. Złożył do obowiązującego tam planu cztery uwagi, żądając półtora miejsca parkingowego, choć w wyłożonym już planie były dwa. Dla funkcji usługowej muszą być choć trzy miejsca parkingowe na każde rozpoczęte 100 metrów budynku z częścią usługową. Deweloper wniósł o zwolnienie go z tego obowiązku proponując, by były dwa miejsca, ponieważ usługi zaplanował tylko w jednym budynku, krótszym niż owe 100 metrów.
Ani komisja urbanistyczna przy burmistrzu Obornik, ani komisja gospodarki i bezpieczeństwa rady miejskiej nie godzą się jednak na uszczuplenia miejsc parkingowych.

Podobne artykuły