Żądają pieniędzy

OBORNIKI. Ci nauczyciele, którzy strajkują w regionie, żądają od dyrektorów, z którymi są w sporze zbiorowym, 1000 zł podwyżki kwoty bazowej wynagrodzenia, co w przypadku nauczyciela dyplomowanego dawałoby około 1600 zł więcej przy pracy na jednym etacie, w skład którego wchodzi 18 lekcji tygodniowo.
Władze twierdzą, że budżetu na to nie stać i zapowiadają mniejszą podwyżkę wynagrodzeń we wrześniu, a potem realizację postulatu w ciągu dwóch lat. Rząd chce też w najbliższych latach podnieść wymaganą liczbę lekcji nauczyciela do 22 lub 24 tygodniowo.

Podobne artykuły