Śmieci znacznie zdrożeją, a potem może być jeszcze drożej

Śmieci znacznie zdrożeją, a potem może być jeszcze drożej

RYCZYWÓŁ. Natalia Just przedstawiła radnym z gminy Ryczywół informacje na temat problemów śmieciowych. Opłaty śmieciowe wzrosły z 325 zł/tona na 440, a ponadto zwiększyła się ilość wielkogabarytowych. Danych cyfrowych było znacznie więcej, ale jak to określiła pani Natalia – Pokręciła mi się tabelka – więc wiarygodność tych liczb stanęła pod ogromnym znakiem zapytania.
O ile liczby były mętne, to już całkiem wyraziście zabrzmiała informacja o nastających na Ryczywół Chińczykach: Oni za plastiki nie płacą, ale im trzeba płacić za odbiór.
Pani Natalia postraszyła też, że: Gdy ceny wzrosną do 15 i 25 złotych, to wtedy system może się przestać bilansować. Opłata środowiskowa systematycznie wzrasta i w roku przyszłym o kolejne 100 złotych, rośnie też w Kopaszynie cena za takie rzeczy, jak bezpieczeństwo pożarowe i koszty zagospodarowania balastu oraz odpadów wielkogabarytowych.
Ministerstwo miało z początkiem roku dostosować przepisy, jednak nie dostosowało i pani Natalia uprzedziła radnych, że ceny mogą dość szybko i drastycznie wzrosnąć. – Problem jest duży i nic nie wskazuje na to, że będzie poprawa, bo ilość śmieci rośnie nam lawinowo.
Urzędniczkę zajmującą się ochroną środowiska wspierał goszczący na spotkaniu wiceburmistrz Obornik Piotr Woszczyk: Przysłowiową siekierą dla samorządów będzie opłata marszałkowska. Dlatego nasza gmina jest w GOAP i tam pozostanie. Wy mieliście stawki niższe na początku, teraz jest drożej, a będzie jeszcze drożej. W waszym przypadku zaczynaliście od opłaty 440 za tonę na składowisku i cena tam rośnie. W naszym jest to stała cena 320 za tonę w spalarni i mamy gwarancję utrzymania ceny do roku 2040, więc w GOAP zostaniemy.
Piotr Woszczyk ostrzegł, że za rok poziom odzysku na wysypiskach wyniesie 50%, a gmina, która tego nie osiągnie, zapłaci gigantyczne kary w euro dziennie. To ciągle nie koniec wymagań środowiskowych. Pozom odzysku ma niebawem wzrosnąć do 75%.
– Trzeba myśleć nad przejściem z wywożeniem śmieci na składowiska, na przekazywanie ich do spalarni. Jednak najważniejszym jest ciągłe edukowanie społeczeństwa – radził Piotr Woszczyk, a słuchającym tych hiobowych wieści najwyraźniej wesoło nie było.
O zagrożeniu wzrostem cen za wywóz i utylizację odpadów wiedziała poprzednia wójt gminy, wie też jej następca. Henryk Szrama nie spoczywa na laurach i buduje już punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. PSZOK.
Będzie znajdował się na utwardzonym i ogrodzony placu składowym, gdzie znajdą się mobilne kontenery do zbierania wyselekcjonowanych odpadów. Zostaną umiejscowione tam też magazyny na odpady niebezpieczne oraz zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.
Prace mają się zakończyć do 28 czerwca, a ich koszt to 524 539 zł, z czego 280 207 zł pochodzi z dofinansowania ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.
Będzie też prowadzona edukacja ekologiczna, bo straszenie mieszkańców gminy Ryczywół ogromnym i ciągłym wzrostem cen za śmieci wcale nie jest czczą gadaniną, a realną groźbą.

Podobne artykuły