Ocieszyn ma już świetlicę

Ocieszyn ma już świetlicę

OCIESZYN. Mieszkańcy Ocieszyna długo czekali na swoją wymarzoną świetlicę. Inwestycję trzeba było wybudować od podstaw, a nie bardzo było gdzie. Wreszcie burmistrz Tomasz Szrama porozumiał się z prezesem lokalnej spółdzielni rolniczej Jackiem Koźlarkiem w sprawie zamiany gruntów i dzięki temu wieś uzyskała gminną działkę. Potem powstał projekt i zaczęło się poszukiwanie pieniędzy. Tu pomocną dłoń podała prezes Lokalnej Grupy Działania „Kraina Trzech Rzek” Małgorzata Najdek, a potem już było tylko z górki. Obornicka firma Rembudex posadowiła budynek według konceptu Jacka Glapiaka, a Joanna Urbaniak wybrała barwy wystroju.
Tym sposobem w Ocieszynie stanął piękny i nowoczesny budynek świetlicy z ogromną, widną salą, częścią sanitarną obejmującą także potrzeby osób niepełnosprawnych oraz pomieszczeniem o 60 metrowej powierzchni, przeznaczonym na filię biblioteki.
Ile czasu i energii włożył w powstanie tej inwestycji sołtys Błażej Pacholski, trudno byłoby tu opisać. Dość, że w miniony piątek nastąpiło oficjalne przekazanie świetlicy mieszkańcom wsi, a przybyło ich wielu.
Ponadto prócz burmistrza Tomasza Szramy, urzędników z wydziału inwestycji i jej wykonawcy Wojciecha Kucińskiego, do Ocieszyna przybył też dyrektor biblioteki Mateusz Klepka. Obornickich sołtysów reprezentowała Karina Wojdanowicz z Kowanówka, a stronę duchową wziął na siebie proboszcz z Maniewa ks. Bolesław Kapuściński.
Dokładnie o godzinie 13:00 burmistrz, sołtys, Małgorzata Najdek, pan Nowak oraz mała Weronika przecięli symboliczną wstęgę. Można było wejść do wnętrza i go zwiedzić. Mieszkańcy przygotowywali je na wysoki połysk, więc zwiedzać już nie musieli, wysłuchali więc w skupieniu krótkiej historii długich starań sołtysa o budowę świetlicy. Błażej Pacholski podziękował w imieniu wsi burmistrzowi i prezes LGD, a na koniec pochwalił wykonawców za doskonałą pracę.
Ks. Bolesław Kapuściński świetlicę poświęcił, a potem w centralnym miejscu sali pojawił się ogromny tort, dzieło mistrza Maćkowiaka.
Były rozmowy, snuto plany budowy obok świetlicy także remizy dla lokalnej jednostki OSP i to takiej z trzema bramami. Zwiedzano obiekt i nie było nikogo, komu by się budynek nowej świetlicy nie spodobał.

Podobne artykuły