Władze samorządowe liczą na duże oszczędności w związku ze strajkiem nauczycieli

POWIAT OBORNICKI. Władze lokalne liczą już, ile pieniędzy zaoszczędzą na strajku nauczycieli.
Protestujący pedagodzy nie będą otrzymywać wynagrodzenia. Średnio dziennie na każdym strajkującym nauczycielu samorządy oszczędzą od 300 do 500 złotych. Na tę sumę składają się poza wynagrodzeniem, także podatki i kwoty składek społecznych. Mnożąc tę kwotę przez kilkuset strajkujących pedagogów, daje to w kilku gminach razem brak wydatkowania w budżecie nawet około 100 tysięcy złotych dziennie, licząc wszystkie jednostki samorządowe. Gdyby strajk potrwał dwa tygodnie, oszczędności samorządów mogłyby przekroczyć nawet milion złotych.
Do tego dochodzą oszczędności na wstrzymanych dowozach uczniów do szkół, wydawanych posiłkach i innych tego typu codziennych wydatkach oświatowych. One też szacowane są w grube dziesiątki tysięcy złotych. Jak nieoficjalnie mówią pewni przedstawiciele niektórych samorządów, zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną przeznaczone na inwestycje.

Podobne artykuły