Mogą być i trzy kondygnacje, byleby były parkingi

OBORNIKI. Obornicki deweloper złożył wniosek w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym chce wybudować wielorodzinny budynek o bardzo zgrabnej linii. Ma on mieć wysokość 9,5 m i trzy kondygnacje. Nad wnioskiem pochyliła się komisja terenowa i stwierdziła, że wysokość budynku nie może przekroczyć 9,1 m wysokość i może się składać jedynie z dwóch kondygnacji.
Deweloper spotkał się z członkami komisji, by wyjaśnić. – Przy wysokości 9,1 metra nie zmieścimy w naszym budynku zaplanowanej ilości mieszkań, a ponadto w mniejszym zabrakłoby miejsca na usługi, co grozi tym, że budynek nie cieszyłby się powiedzeniem i cała inwestycja stałaby się nierentowna.
Budynek ma stanąć pomiędzy ulicami 15 sierpnia i 25 stycznia, jego bryła ma wymiary 20 x 14 m Parking będzie miał wjazd od strony 25 stycznia. Staną na nim co najmniej 22 pojazd, co zadowoli ustalony przez burmistrza Tomasza Szramę przelicznik 1,75 pojazdu na jedno mieszkanie.
Brak zgody na owe sporne 40 cm wysokości budynku może cały plan zniweczyć. Deweloper zabrał ze sobą nawet projektanta, który najpierw opowiedział o tym, jak to jest z parkowaniem w Berlinie, potem powrócił do Obornik i zapewnił, że uda mu się wygospodarować jeszcze więcej miejsc parkingowych w zamian za owe 40 centymetrów, które nikomu nie będą przeszkadzać, bo budynek stanie w zaniżeniu terenu, nie ma sąsiedztwa, więc nikogo nie zacieni.
Komisja zgodziła się na taki koncept, a ucieszony deweloper obiecał nawet dwa miejsca parkingowe na jeden lokal, co w zatłoczonych Obornikach jest cenną kartą przetargową.

Podobne artykuły