Ryczywolanin ukradł samochód w Obornikach i staranował nim radiowóz w Rogoźnie

Ryczywolanin ukradł samochód w Obornikach i staranował nim radiowóz w Rogoźnie

POWIAT OBORNICKI. W niedzielę rogozińscy policjanci zauważyli podczas rutynowego patrolu samochód marki Citroen bez tablic rejestracyjnych. Ruszyli za podejrzanym pojazdem i po kilkudziesięciu metrach zbliżyli się do niego, by dokonać kontroli. Włączyli sygnał ostrzegawczy, nakazując kierowcy gestami zjazd na pobocze i zatrzymanie pojazdu. Ten zamiast stanąć dodał gazu i mimo sygnałów dźwiękowych i świetlnych radiowozu zaczął uciekać ulicami Rogoźna, najwyraźniej nie zamierzając stanąć.
Rozpoczął się klasyczny policyjny pościg. Policjanci zajechali drogę uciekającemu Citroenowi. Jego kierowca staranował radiowóz i uciekał dalej. Policyjna KIA z wgniecionym bokiem wciąż była sprawna, więc funkcjonariusze ruszyli za nim. Po kilku kilometrach kierujący Citroenem zjechał z drogi chcąc uciec przez orne pole. Bardzo szybko pojazd utknął w błocie. Kierujący nim młody mężczyzna wysiadł i próbował uciekać przed policjantami pieszo.
Nie docenił sprawności mundurowych, bo już po kilkudziesięciu metrach został ujęty, rozciągnięty na polu i przepisowo skuty kajdankami.
Policjanci ustalili, że zbiegiem był 19-letni mieszkaniec Ryczywołu, który mimo młodego wieku miał już kartotekę długą jak trasa jego ucieczki.
Przeprowadzone u zatrzymanego badanie krwi dowiodło, że był pod wpływem alkoholu. W jego żyłach płynęły 2 promile, a na dodatek było też podejrzenie kierowania pojazdem pod wpływem narkotyków.
To ciągle nie koniec ustaleń listy grzechów zatrzymanego. Nieco wcześniej ukradł on Citroena w Obornikach. Wyjeżdżając z posesji, gdzie był zaparkowany, staranował bramę.
To wszystko razem może młodzieńca kosztować pięć lat w więzieniu, jeśli nie obejmie go działanie w recydywie, o naprawie wyrządzonych szkód i utracie prawa jazdy nie wspominając.

Podobne artykuły