Chcą sprowadzić rysie pod Oborniki

Chcą sprowadzić rysie pod Oborniki

STOBNICA. Firma DJT, znana z budowy w Stobnicy zamku, chce prowadzić w Stobnicy, w niedalekim parku wilczym ośrodek rehabilitacji rysi.
Firma jest właścicielem działki, a jej właściciele chcą powrotu do Wielkopolski rysi nizinnych.
Populacja tych wielkich kotów waha się w Polsce od 150 do 300 osobników, co oznacza, że są na wyginięciu. Chów rysi ma się opierać o Fundację Fauna Polski, z którą są związani pro fesorowie z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Placówka ma już odpowiednią infrastrukturę. Chcą tam prowadzić introdukcje rysia nizinnego, który może rychło wyginąć.
Nad sprawa rysi pochyliła się komisja bezpieczeństwa. Chce wizji w terenie, bo boi się sprowadzać pod Oborniki drapieżniki, które mogłyby zagrozić ludziom.
Zwolennicy sprowadzenia rysiów twierdzą, że nie ma powodów do obaw. Ryś prowadzi życie bardzo skryte i nie trzeba się obawiać spotkania z ludźmi czy zwierzętami hodowlanymi. Będzie żył w wilczym parku na terenie dobrze zabezpieczonym. Rys żywi się padliną. Jego przysmakiem są jeleniowate. Złowioną sarnę je przez tydzień, zakopując resztki po zjedzeniu dziennej porcji w sobie tylko znanym miejscu.
Rysi w Wielkopolsce prawie nie ma, więc rysi park – zdaniem jego zwolenników – stałby się szybko wielką atrakcję ściągająca do Stobnicy wiele osób.
Niektóre media już trąbią o stobnickich rysiach, co przypomina letnią histerię związana z budową zamku. Tego akurat władze Obornik wolałyby uniknąć. Czy rysie trafią do Stobnicy? Na to pytanie trudno dziś jeszcze odpowiedzieć.

Podobne artykuły