Wójt Szrama odwołał radę nadzorczą wodociągów i kanalizacji

RYCZYWÓŁ. W ramach swoich uprawnień wójt gminy Ryczywół odwołał całą radę nadzorczą spółki Przedsiębiorstwo Komunalne, zajmującej się wodociągowaniem i kanalizowaniem gminy.
Henryk Szrama twierdzi, że nieprawdą jest, że odwołał radę nadzorczą dlatego, iż nie wybrała na nowego prezesa spółki polecanego mu byłego wicestarostę Andrzeja Okpisza, ale dlatego, że stracił do jej członków zaufanie. – Oni nie odpowiadali nawet na moje maile, trudno mi było się z nimi ostatnio porozumieć – powiedział w rozmowie z naszą redakcją. Henryk Szrama podkreśla, że to nie rada ponosi odpowiedzialność za działanie spółki, bo w ostatecznym rozrachunku poniesie ją on. Specjalista na stanowisku prezesa spółki komunalnej nie jest mu potrzebny, bo ma zamiar wyhamować inwestycje, więc wystarczy zarządca, bez inżynierskiego przygotowania.
Wójt gminy ma prawo dobrać sobie współpracowników wedle swojej woli. Oni winni działać wespół z wójtem, zgodnie z jego programem, bo inaczej dojdzie do blokady, a jak słusznie Henryk Szrama zauważył, odpowiedzialność za gminę ponosi jej wójt i to jego będą rozliczać za pięć lat wyborcy.
Poprosiliśmy w tej sytuacji o komentarz jednego z przedstawicieli rady nadzorczej. Damian Bukowski podzielił się stanowiskiem rady nadzorczej spółki w sprawie zakończenia pierwszego konkursu na prezesa Przedsiębiorstwa Komunalnego. Członkowie rady uważają, że prezesa nie wyłoniono, bo żaden z trzech kandydatów, nie spełniał wymogów zawartych w warunkach konkursu. Uważają, że jedynym wyjściem jest rozpisanie nowego otwartego konkursu. – Zarówno wójt, jak i przewodniczący rady gminy wywierali nacisk na radę nadzorczą, by prezesem zarządu został Andrzej Okpisz, jedna z trzech osób, które złożyły dokumenty w terminie i to pomimo iż w ocenie rady nadzorczej nie wykazał on odpowiednich kompetencji – oświadczył Damian Bukowski.
Tu aż się prosi przypomnieć oburzenie radnego Łukasza Krzyśko, gdy wójt Renata Gembiak-Binkiewicz powołała na prezesa bez konkursu Macieja Kozłowskiego. Dziś przewodniczący Krzyśko już się nie oburza.
Damian Bukowski twierdzi: Rada nadzorcza podjęła decyzję, aby dla pełnej transparentności zakończyć pierwszy konkurs bez wyłonienia prezesa i rozpisać nowy. Bulwersującym jest fakt, iż panowie w osobach wójta i przewodniczącego rady, pomimo wiedzy o kompetencjach pana Garnetza, (bo obaj panowie uczestniczyli w jego przesłuchaniu), przewyższających zdecydowanie i wielokrotnie kompetencje pozostałych kandydatów, lobbowali z przyczyn zapewne czysto politycznych za kandydaturą Andrzeja Okpisza. Zdumiewa też fakt, że jako osoby najbardziej odpowiedzialne za gminę i spółkę, przedkładali w mojej opinii układ koleżeńsko-polityczny nad dobro spółki. My jako rada nie godziliśmy się na taki stan rzeczy, co w konsekwencji odwetowej zakończyło się natychmiastowym nas odwołaniem.
Wójt Henryk Szrama zapewnił nas, że kandydatura Andrzeja Okpisza nie jest jeszcze przesądzona.
Wójt ma zamiar powołać nową rade nadzorczą. Jednym z jej członków będzie Witold Goszczyński, obecny prezes spółki Aquabellis, doskonały fachowiec branży wodnokanalizacyjnej, osoba która postawiła rogozińską spółkę z głowy na nogi i nadała jej nienotowanego wcześniej rozpędu.
Poproszona o komentarz w tej sprawie była wójt Renata Gembiak-Binkiewicz przypomniała, że spółka ucywilizowała jedynie część gminy, podczas gdy inna część wciąż pozostaje w opłakanym stanie, a wszelkie urządzenia do przepompowywania i uzdatniania wody są w stanie katastrofalny. Hamowanie rozwoju spółki i to wobec faktu pozyskania już na ten cel znacznych środków finansowych byłoby w jej opinii poważnym błędem.
Sam Andrzej Okpisz, przebywając od dłuższego czasu na chorobowym, nie włącza się do dyskusji.
Wszelkie decyzje są po stronie wójta, a ten ma nie lada problem. Jak już podkreśliliśmy na wstępie, odpowiada on za całą gminę, ciesząc się zaufaniem większości ryczywolskich wyborców.

Podobne artykuły