Wraca problem z wyjazdem

KOWANÓWKO. Działka z domem jednego z mieszkańców przy Bluszczowej w Kowanówku ma jak cała reszta w tej okolicy jeden wjazd z frontu posesji.
Wspomniany mieszkaniec chce mieć jednak dojazd do działki także z przeciwnej strony. Jest tam jednak 770 metrowa działka należąca do gminy. Sprawa wraca co powinien czas na wokandę komisji terenowej i bezpieczeństwa, a ta za każdym razem odrzuca ten wniosek, składając inne propozycje, korzystniejsze dla gminy. Jest wśród nich propozycja odkupu działki, formalnie przeznaczonej na usługi. Mieszkaniec Kowanówka uważa, że to złe decyzje, bo w Obornikach rządzą, jego zdaniem, źli ludzie, bo gdyby byli dobrzy, to zrobiliby mu tę uprzejmości i działkę gminną przeznaczyli na jego zapasowy wyjazd.
Żąda od radnych zmiany planu, by działka usługowa stała się jego drogą. Sprawa toczy się latami. Mieszkaniec, próbując skruszyć stanowisko radnych, wystąpił do sądu o ustanowienie drogi koniecznej na działce gminnej. Decyzja sądu nie jest znana, a członkowie komisji terenowej nie chcą dopuścić do rezygnacji przez gminę z działki, bo podobnie trzeba by postąpić w stosunku do innych mieszkańców, którzy też chcieliby dodatkowych wjazdów.

Podobne artykuły