Pierwsi lokatorzy już w nowych mieszkaniach na Łukowskiej

Pierwsi lokatorzy już w nowych mieszkaniach na Łukowskiej

OBORNIKI. Od nowego roku trwa przekazywanie kluczy nowym lokatorom mieszkań komunalnych w budynkach przy ulicy Łukowskiej. Pierwsi lokatorzy wprowadzili się do swoich mieszkań tuż przed świętami. Budowa mieszkań komunalnych od podstaw, to pierwsza tego typu inwestycja w Obornikach od ponad dwudziestu lat.
W ramach przedsięwzięcia wybudowane zostały cztery parterowe budynki, każdy z ośmioma lokalami mieszkalnymi z osobnymi wejściami, chodnikami i parkingiem. Niemal 40-metrowe mieszkania składają się z dużego pokoju z aneksem kuchennym typu „euro” i drugiego, mniejszego pokoju. Wykonane są  w standardzie „pod klucz” z białym montażem, piecem gazowym, kuchenką elektryczną i indywidualnym oświetleniem zewnętrznym. Na terenie mini osiedla wykonano oświetlenie parkowe. Dwa z mieszkań przystosowane są do potrzeb osób niepełnosprawnych, mają podjazdy i specjalne uchwyty w łazience.
Koszt całej inwestycji to prawie 4 mln zł, w tym kwota 1,24 mln zł pochodzi ze środków Funduszu Dopłat pozyskana za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego.
O tym, kto otrzymuje klucze do nowych lokali decyduje opinia Gminnej Komisji Mieszkaniowej. – Lokale komunalne są wsparciem gminy dla osób o najtrudniejszych warunkach materialnych i często skomplikowanej sytuacji rodzinnej – wyjaśnia burmistrz Tomasz Szrama. Komisja musiała przeanalizować listę oczekujących na przyznanie mieszkania komunalnego lub zamianę tego obecnie użytkowanego socjalnego na nowe komunalne. Są bowiem osoby, często starsze i samotne, dla których aktualne mieszkanie stało się już za duże lub trudno dostępne ze względu na stan zdrowia. W takich przypadkach bierze się pod uwagę między innymi stan mieszkania, a także brak zaległości w opłacanych czynszach. – Wierzę, że osoby, które odebrały już klucze lub otrzymają je w najbliższych dniach odnajdą tam nie tylko przestrzeń mieszkalną, lecz prawdziwy, bezpieczny i spokojny dom – dodaje Tomasz Szrama.
Wśród tych osób, o których mówił burmistrz nie brakło niestety też malkontentów, dla których zawsze znajdzie się powód do narzekania. Jeden z przyszłych lokatorów nazwał budynki barakami, w których nie może liczyć na pięterko. Inny narzekał na niewłaściwy, jego zdaniem, kąt padania promieni słonecznych do jego lokalu, a jeszcze inny mieszkania w ogóle nie przyjął bo stwierdził, że – nie chce mieć sąsiadów i to aż tylu. Jeszcze inny nie godził się na lokal z widokiem na blok, w którym mieszkają sami – tu użył słowa, które jest zdecydowanie obraźliwe.
Nie brakowało też chętnych na nowe lokale, a ich argumenty bywały różne. Do magistratu zgłosiła się pewna mieszkanka Obornik, która nalegała na przydzielenie jej nowego mieszkania, bo w dotychczas zajmowanym jest tak mała przestrzeń pomiędzy oknami, że nie może tam… powiesić 50 calowego telewizora.
Przypadki o których piszemy są na szczęście skrajne i odosobnione, bo zdecydowana większość lokatorów obejmuje nowe lokale z ogromną radością i bez wybrzydzania.

Podobne artykuły