Delegacja Obornik rozmawiała w Warszawie o budowie nowego mostu przez Wartę

Delegacja Obornik rozmawiała w Warszawie o budowie nowego mostu przez Wartę

OBORNIKI, WARSZAWA. W sejmowej Sali im. Tadeusza Mazowieckiego odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Tematem był rządowy program „Mosty dla Regionów”, w ramach którego pod Obornikami ma zostać wybodowany nowy most przez Wartę.
Nie mogło więc zabraknąć w Warszawie przedstawicieli Obornik, miasta z dwoma rzekami duszącego się z ciasnocie przejazdów. Gminę Oborniki reprezentowali: sekretarz gminy Krzysztof Nowacki oraz kierownik wydziału inwestycji i rozwoju Przemysław Mączyński.
Usłyszeli, że w programie „Mosty dla regionów” przeprawy mogą powstawać w ciągach dróg zarządzanych przez samorządy, tj. na drogach gminnych, powiatowych czy wojewódzkich. To wyklucza wybudowanie mostu w ciągu drogi krajowej DK 11, gdzie problem przejazdu jest największy.
Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju w drodze analiz wskazało 21 lokalizacji mostowych przepraw, które mogą ubiegać się o dofinansowanie. Wśród nich znalazła się przeprawa na Warcie na odcinku po między Wronkami a Obornikami na styku dwóch gmin Oborniki i Obrzycko, czyli optymalnie w Stobnicy.
1 sierpnia 2018 r. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ogłosiło nabór wniosków na wykonanie dokumentacji niezbędnej do złożenia wniosku dotyczącego budowy przeprawy mostowej. Termin składania wniosków upływa 29 marca 2019 r. Czasu jest tak niewiele, że dotąd do ministerstwa złożony został jeden wniosek.
Podstawowym problemem są oczywiście finanse. Program zakłada do 80% dofinansowania w każdym roku realizacji zadania, jednak na etapie przygotowania dokumentacji technicznej. Czyli jeżeli Oborniki przygotują projekt i kosztorys, to na tej podstawie może ubiegać się do 80% dofinansowania. Cały proces projektowy może trwać ok 2-3 lata i kwota uzyskana po przetargu może przekroczyć tę z kosztorysu. Wówczas kwota dofinansowania się niestety nie zwiększy, a brakującą różnicę musi dołożyć samorząd. Przykładem może być problem zgłoszony przez przedstawicieli samorządów, przez których teren przepływa rzeka Bug. Jeden most może kosztować ok 300 mln zł, a samorząd powiatowy dysponuje środkami na inwestycji w kwocie 2.5 mln zł, czyli posiada dużo mniej na wszystkie inwestycje razem wzięte, niż brakujące 20 % do realizacji programu „Mosty dla Regionów”.
Kolejny problem zgłoszony przez samorządowców to ubieganie się o środki na dokumentację. Jeżeli bowiem samorząd złoży wniosek na dokumentację, otrzyma dofinansowanie, wykona tę dokumentację, ale okaże się, że wartość inwestycji przekroczy jego możliwości i nie podejmie się realizacji tej inwestycji, będzie musiał oddać środki które otrzymał na projekt. Wówczas zostanie na pamiątkę takiemu samorządowi bardzo kosztowny projekt, który nigdy nie zostanie zrealizowany. Kolejny z istotnych problemów dotyczy nośności użytkowej budowanych mostów. Zgodnie z założeniami programu nośność budowanego mostu musi być najwyższa przystosowana do przejazdu obiektów wojskowych, czyli do 42 ton, tak samo muszą zostać przygotowane drogi dojazdowe do mostu. Samorządowcy podkreślali, że taki most przedraża realizację inwestycji i taka nośność jest zbędna, bowiem droga dojazdowa od mostu musi dojść do pierwszej drogi publicznej, a te w większości są drogami lokalnymi o dużo niższej nośności. Głównym wnioskiem postawionym przez przedstawicieli samorządu było zaangażowanie w program województwa i urzędy marszałkowskie, które według przedstawicieli grupy samorządowej powinny być liderami takich projektów, bowiem mają dużo większe budżety.
Uczestniczący w posiedzeniu przedstawiciele gminy Oborniki mówili tuż po spotkaniu o tym, że: Dla Obornik sam koszt wykonania dokumentacji projektowej może wynosić ponad 1 mln zł. Nie znane są w tej chwili koszty budowy mostu, ale patrząc na inne tego typu inwestycje mostowe, nie będzie on tańszy niż 30-60 mln zł, a kwota ta po przetargu może być jeszcze wyższa. Nie wiemy ile cała inwestycja będzie kosztować i co się stanie w przypadku, gdy uzyskamy dofinansowanie w kwocie ok 1 mln zł na projekt, a koszt budowy przewyższy możliwości finansowe naszej gminy? Gdy z powodu braki tak potężnych środków nie podejmiemy się realizacji tej inwestycji? Wówczas ten milion złotych trzeba będzie oddać – wyliczył sekretarz Krzysztof Nowacki o dodał: Pomysł zaangażowania w te projekty urzędów marszałkowskich wydaje się bardzo dobry, bowiem one dysponują większymi środkami na inwestycje, tylko czy będą one zainteresowane?
– Problemem są nasze drogi w mieście i ich nośność, która jest dużo niższa niż zakładana w programie – powiedział kierownik wydziału inwestycji Przemysław Mączyński. – Gdyby program obniżył kategorię mostu wówczas może było by to lepsze rozwiązanie dla samorządów i dróg lokalnych
Przedstawiciele Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju przyjęli wszystkie merytoryczne uwagi samorządowców z Obornik i zapewne wkrótce dojdzie do kolejnego spotkania, na które zaproszeni mają zostać także przedstawiciele urzędów marszałkowskich.

Podobne artykuły