Na wielkie inwestycje powiatowe nie ma co Ryczywół liczyć

RYCZYWÓŁ. Bogusław Janus, przejeżdżając nieopodal ryczywolskiego magistratu odwiedził go i trafił na sesję. Trafił i poradził: Sesje róbcie lepiej po południu, bo w dzień trudniej dojechać. Ja przejeżdżałem blisko i pomyślałem wjadę zobaczyć. Po południu będzie można liczyć na więcej gości. Skoro jednak był, usłyszał kilka pytań kierowanych do niego jako członka zarządu powiatu. Pytania dotyczyły planowanych na rok przyszły inwestycji.
Na wiele nie ma co liczyć. Będą obligacje na milion, żeby zrównoważyć wydatki z dochodami. Chcemy za 700 tysięcy zrobić pierwszy most, tak aby wszystkie mosty do Ryczywołu były w dobrym stanie – wyjaśnił radnym.
Przewodniczący Łukasz Krzyśko zauważył, że to wciąż nie są wszystkie ryczywolskie mosty. – A przepust koło Nowickich też czeka na wykonanie i inne. Zadeklarował, że rada gminy chce realizować inwestycje razem z powiatem. Poparł to Bogusław Janus słowami. – 50 na 50 to dobry pomysł na wspólne inwestycje.
Byłoby dobrze, gdyby współpraca inwestycyjna gminy z powiatem stała się skuteczna, choć zapewne wiele się przedtem musi zmienić.

Podobne artykuły