Jarmark rogoziński

Jarmark rogoziński

ROGOŹNO. Kolejny rogoziński jarmark świąteczny odbył się w minioną sobotę na Placu Karola i według opinii mieszkańców miasta było to miejsce korzystniejsze od targowiska.
Już od godziny 13.30 można było znaleźć tam wiele niespodzianek. Były animacje dla dzieci, świąteczna muzyka i świąteczna oprawa. Na płycie placu stanęły stragany z tym wszystkim, co zwykle kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Prócz mnóstwa stoisk handlowych, była też karuzela, ciuchcia i wspólne ubieranie choinek. Można było posilić się szarymi kluchami, grochówką, barszczykiem czy ogrzać herbatą.
Im szybciej zbliżał się wieczór, tym więcej osób przybywało na Plac Karola, wypełniając go ostatecznie niemal po same brzegi.
Oprócz rogoźnian na plac przybył i Święty Mikołaj, na dodatek z wielkim workiem prezentów. Zasiadł wreszcie w namiocie, znacznie mniejszym od ilości chętnych, by w nim zasiąść na kolanie Mikołaja.
Tam po sakramentalnym zapytaniu o grzeczność, Mikołaj wręczał upominek, była też okazja do zrobienia fotografii. Z Mikołajem współpracował burmistrz Roman Szuberski, częstując dzieci słodkościami. Dzieci było na placu tak wiele, że stworzyły wielką grupę w mikołajkowych czapeczkach. Chętnie wieczorem pozowały do zdjęć z Mikołajem przy zapalonej choince, w pięknie oświetlonych lampkami saniach i innych atrakcyjnych miejscach. Organizatorzy przygotowali całą masę niespodzianek, więc znalazło się dla każdego coś miłego.
Wieczór był dla tych nieco starszych. Uświetnili go Błażej Drab i Two Boys, Paweł Zawieja i gorąco przyjęty Bartek Tecław.
Były piosenki, a w wśród nich najpopularniejsze polskie kolędy i pastorałki. Rogozińskie jarmarki na długo zapadają w pamięć mieszkańców, a ten na placu Karola zapadnie może na dłużej.

Podobne artykuły