Kiedy śmieci pójdą w górę?

Kiedy śmieci pójdą w górę?

POWIAT OBORNICKI. O tym, że trzeba będzie podnieść stawki opłat za wywóz śmieci wiadomo od dawna, pozostaje jedynie kwestia tego od kiedy.
Z pewnością dłużej na zmianę poczeka gmina Oborniki, gdzie śmieci są wywożone do spalarni w ramach porozumienia międzygminnego GOAP. Spalarnia wydaje się być uszyta na miarę, bo strumień odpadów jest mniej więcej taki, jak przewidywano kilka lat temu.
W gorszej sytuacji są gminy Ryczywół i Rogoźno, w których odpady są wywożone na składowisko. Tam wraz ze wzrostem rzędnych składowania lub jak kto woli wzrostu wielkość pryzm ze śmieciami, rosną opłaty środowiskowe, więc i stawki muszą poszybować w górę.
Oborniki bronią się, choć organizatorzy wywozu odpadów ze stolicy Wielkopolski twierdzą, że Poznań, jako lider aglomeracji, ponosi zbyt wiele obciążeń i chcą część z nich przenieść na gminy.
Sam odbiór odpadów na terenie miasta Poznania to temat drażliwy, m.in. z powodu problemów sprzed kilku miesięcy. Ewentualna podwyżka opłat jest także tematem drażliwym, zwłaszcza zaraz po wyborach samorządowych. Zmiany są jednak nieuniknione. Mówi się o konieczności „zakopania” dziury finansowej, która powstała na początku funkcjonowania GOAP. Przedstawiciele gminy, w tym Piotr Woszczyk pytają, dlaczego to my mamy tę dziurę zakopywać, zanim ustalimy kto ją zrobił? Wygląda na to, że ustalenia dotyczące kosztów pozbywania się śmieci były pewną projekcją przy powołaniu GOAP, która została niedoszacowana, ale to nie gminy stały na czele tych uzgodnień.
Tak czy inaczej podwyżka jest raczej nieunikniona, choć powinna być jak najmniej dotkliwa dla mieszkańców aglomeracji i nie przekroczy kilku złotych na użytkownika.
W przypadku gospodarstw domowych zamieszkałych przez nie więcej niż trzy osoby stawki za wywóz śmieci to 20 zł (odpady niesegregowane) i 12 zł (odpady segregowane) za osobę miesięcznie.
Gorsza sytuacja jest w pozostałych gminach powiatu obornickiego. Tam nikt z władzami nie negocjuje. Stawiane są nowe warunki, a władze nie bardzo mają z tej sytuacji wyjście.
Burmistrz Rogoźna Roman Szuberski, licząc się z przypuszczalnym wzrostem cen, zaplanował na wywóz śmieci 3 mln złotych. Najniższą propozycją, jaką otrzymał, był wywóz śmieci za 4 mln złotych.
Nowy wójt Ryczywołu planuje podnieść od nowego roku opłatę za wywóz śmieci z 10 i 14 złotych, do 14 za odpady selektywne i 21 złotych za zmieszane, czyli drastycznie, bo aż o 40%.
Taki prezent noworoczny zaraz po wygranych wyborach będzie dla ryczywolan dość gorzką pigułką, ale innym wyjściem byłoby jedynie finansowanie wzrostu cen śmieci z budżetu gminy, co też dobre nie jest.

Podobne artykuły