Zet staje na głowie, a orzeł nie trzyma się bazy

OBORNIKI. Wykonawca graficznego oznakowania dworca przesiadkowego w Obornikach najwyraźniej nie poradził sobie ze zleceniem. W słowie „Dworzec” litera „Z” została zamontowana odwrotnie i trzeba było ją przerabiać, bo się ludzie śmiali albo dziwowali.
Jeszcze mniej szczęścia miał wiszący tam orzeł z herbu Obornik. Kilka razy odrywał się od podłoża i pikował w dół.
Orła dokowano znów na podłożu, a on znowu odpadał. W magistracie usłyszeliśmy: Więcej z usług tej firmy już nie skorzystamy. Pewnie wspomniana firma reklamowa i tak by kolejnego zlecenia nie przyjęła… bo zajęta jest nieustannym doklejaniem orła do podłoża.

Podobne artykuły