Zadyszka na targowisku

Zadyszka na targowisku

OBORNIKI. O ile prace przy budowie parkingu na terenie dawnego dworca PKS idą w dobrym tempie, o tyle postęp prac przy przebudowie targowiska miejskiego przypomina spacer ślimaka i to z zadyszką.
Wykonawca ma poważne opóźnienie i nie potrafi trzymać się harmonogramu prac. Według naszego źródła informacji skończyły mu się środki i nie ma za co dalej przebudowywać. Przetarg owszem wygrał, ale nie miał odpowiedniego zabezpieczenia finansowego i stąd to ślamazarne tempo. Nadchodzi zima, a większość prac wykonywana jest w terenie. W przypadku przekroczenia terminu wykonawca będzie się musiał liczyć z umownymi karami, których wysokość została zapisana w umowie.

Podobne artykuły