Pożegnanie pani wójt

Pożegnanie pani wójt

RYCZYWÓŁ. Wójt Renata Gembiak-Binkiewicz wykonała więcej inwestycji, niżby na to wskazywał budżet gminy. Potrafiła fenomenalnie pozyskiwać środki zewnętrzne i mając do dyspozycji półtora miliona rocznie wykonała inwestycje za ponad 50 milionów. Warto to zapamiętać, bo podobny rekord może tak szybko nie paść. Wójtowie inwestują, budują i pozyskują. Jedni lepiej inni gorzej. Byłej wójt wychodziło to fantastycznie, ale to nie jedyna jej zasługa dla Ryczywołu.
Potrafiła jednoczyć ludzi jej podobnych w prężnie działających organizacjach. Stała się „matką” kilkunastu stowarzyszeń, kół i im podobnych podmiotów, łączących w ramach organizacji osoby chętne do działania na rzecz swoich środowisk, gminy czy innych ludzi. Miała pewien unikalny zmysł rozpoznawania osób z potencjałem tworzenia i zachęcania ich do działania. To właśnie winno być jej najdłużej pamiętane, bo pobudziła w ludziach inicjatywę, wydobyła wielu z marazmu, pokierowała ku działaniu i aktywności.
W miniony piątek apelowała do nich: – Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście niepotrzebni. Bądźcie zawsze czynni i działajcie, bo to przynosi dobre efekty. Sama nie należała do osób zrządzających przy pomocy palca, którym wskazuje się zadania. Bardzo często widywano ją przy łopacie, z miotłą w dłoni czy podczas robienia porządków.
W miniony piątek Renata Gembiak-Binkiewicz zaprosiła do sali GOK sołtysów oraz przedstawicieli licznych stowarzyszeń i organizacji społeczno-kulturalno-sportowych, aby im podziękować za czteroletnią współpracę. Na jej zaproszenie odpowiedziało tak wiele osób, że niemal wypełniły dużą salę gminnego ośrodka kultury. Pokaz slajdów ze wspólnych wydarzeń, imprez i akcji trwał pełną godzinę, tyle tego było, a i tak zostało na koniec wrażenie, że „coś” pominięto.
Renata Gembiak-Binkiewicz przygotowała dla sołectw adresy z podziękowaniem za czteroletnią współpracę. Przygotowała wielki stos podobnych podziękowań dla stowarzyszeń i organizacji, z którymi współ- pracowała, a była to liczba imponująca.
Były życzenia, kwiaty, łzy wyruszenia, słowa podziękowań i zapewnienia o chęci dalszej współpracy.
Nie każdy o tym wie, że po przegranych wyborach samorządowych Renata Gembiak-Binkiewicz otrzymała propozycję przyjęcia stanowiska wiceprezydenta jednego z dużych miast, ale odmówiła, chcąc pozostać w Ryczywole.
Włożyła w swoją gminę nie tylko niewyobrażalną ilość pracy, ale i całe serce, sobie nie zostawiając niczego. Poświęciła też bardzo dużo z życia osobistego, by Ryczywół się zmienił. Nic zatem dziwnego, że chce się teraz cieszyć z owoców swych działań.
Piątkowy wieczór był rodzajem pożegnania z najbliższymi współpracownikami, z którymi zmieniała gminę. Gdy ostatnie róże trafiły do adresatów i wszystkie laurki zostały rozdane, przyszedł czas na serdeczne rozmowy z filiżanką kawy w dłoni, wspominki, których pewnie nigdy nie będzie dosyć.

Podobne artykuły