Oborniczanie godnie uczcili setną rocznicę odzyskania niepodległości

Oborniczanie godnie uczcili setną rocznicę odzyskania niepodległości

OBORNIKI. Kulminacją obornickich obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości była uroczystość odsłonięcia obelisku w parku, którzy uchwałą rady miejskiej przyjął nazwę Niepodległości.
Piszemy o kulminacji, bowiem przed spotkaniem w parku Niepodległości odbyło się w Obornikach wiele spotkań, wykładów, imprez czy aktów patriotycznych, do których będziemy na naszych łamach wracać. Po porannych i popołudniowych biegach szkolnych i niepodległości, część oborniczan przybyła do parku przed odrestaurowany obelisk, niegdyś bohaterów II wojny świtowej, dziś z uniwersalnym napisem na tablicy, słowami Zygmunta Krasińskiego „…Nie zginęła i nigdy nie zginie,” oraz dopiskiem „W setną rocznicę odzyskania niepodległości oraz zwycięskiego powstania wielkopolskiego 1918-1919 za bezcenny dar wolnej ojczyzny wdzięczni oborniczanie. Listopad 2018”.
Przybyły poczty sztandarowe, samorządowcy i działacze społeczni oraz polityczni. Obecny był senator Jan Filip Libicki i spora grupka mieszkańców. Na tyłach monumentu ustawiła się dziesięcioosobowa grupa rekonstrukcyjna Jakuba Dyczkowskiego w mundurach z epoki oraz Mariusz Kozłowski z kolegą trębaczem. Gdy zagrali, był to znak rozpoczęcia uroczystości. Tomasz Szrama wraz ze starostą Adamem Olejnikiem wspólnie zdjęli biało-czerwoną wstęgą z obelisku, dokonując tym samym ceremonii jego odsłonięcia.
W krótkim wystąpieniu burmistrz nawiązał do historii restauracji obelisku i podziękował twórcom tego dzieła z Jakubem Dyczkowskim na czele. Podziękował wszystkim, którzy przy renowacji pracowali albo ją wspierali, nie pomijając firmy Wrimar z Uścikowa, która podarowała miastu granitowe płyty z kamienia strzegomskiego na cokół i podłoże, a także i innych sponsorów. Mówił o powrocie niepodległości, zapisanym teraz i tu w granicie na wieczną pamiątkę.
Zebrani odśpiewali hymn polski i udali się korowodem do kościoła farnego na mszę za ojczyznę.
Po mszy zebrano się przed pomnikiem papieża, by ruszyć przez miasto w stronę obelisku ustawionego na część Ignacego Jana Paderewskiego. Idąc wzdłuż ulicy Piłsudskiego mijali co pewien czas utrwalone na płótnach wizerunki postaci charakterystycznych dla danego dziesięciolecia. Pierwszym był oczywiście Marszałek Piłsudski, drugim Jan Kiepura, potem byli politycy tacy jak Władysław Gomułka czy Lech Wałęsa, nie zabrakło takich postaci jak Czesław Niemen i Jerzy Owsiak, czy sportowców jak Adam Małysz czy Robert Lewandowski zajmujący galerię.
W długiej kolumnie oborniczan szła także młodzież szkolna. Tu każda ze szkół miała ubiory także charakterystyczne dla danego dziesięciolecia. Były w pochodzie organizacji społeczne i polityczne, byli samorządowcy, z Janem Filipem Libickim oraz posłami Krzysztofem Paszykiem i Jakubem Rutnickim. Szli mundurowi i zwykli obywatele. Wiele biało-czerwonych flag, wiele patriotycznych symboli i płonące pochodnie rozświetlające nadchodzący zmierzch. Przed pocztą korowód przystanął.
Reflektor wydobył z mroku białego orła.
Niegdyś zdobił on portal dostojnego gmachu poczty. Potem strącili go na bruk okupanci niemieccy. Wreszcie usilnym staraniem radnego Henryka Brodniewicza orzeł został odtworzony z białego betonu według oryginalnych fotografii i rankiem w sobotę poprzedzającą święto zawieszono na powrót nad wejściem do poczty. Kolejny przystanek miał miejsce przy zbiegu ulic Piłsudskiego i Młyńskiej, gdzie znalazł się na ścianie kamienicy mural z postaciami Romana Dmowskiego i Stanisława Taczaka, postaci związanych z odzyskaniem niepodległości przez Polskę oraz dowódcy powstania wielkopolskiego. Innym miejscem, w którym pochód przystanął był urząd miejski.
Tam na murze gmachu urzędu pojawił się laserowy napis i barwy biała oraz czerwona. Całość zrobiła na idących ogromne wrażenie. Wreszcie wszyscy dotarli na ulicę Paderewskiego pod obelisk.
Były przemówienia, pokaz filmowy, a Mikołaj Stachowiak wyśpiewał czym jest niepodległość. Przed czołem obelisku ustawili się żołnierze pierwszej kadrowej, a z boku żołnierze klubu Wiarus Mariusza Roguszki. Młodzież w strojach z epoki dopełniała obrazu. Bardzo interesującą grupę stworzyli uczniowie Liceum Ogólnokształcącego pod wodzą Pawła Bździaka. Ich stroje oraz transparenty były przekrojem historii całego stulecia niepodległej Polski.
Zebrani odśpiewali hymn, a żołnierze oddali w powietrze trzy salwy. Młodzież poszczególnych szkół pozowała do fotografii. Potem organizacje polityczne, samorządowe i społeczne złożyły pod obeliskiem kwiaty. Nadszedł wieczór, zrobiło się chłodno. Na oborniczan czekał jednak kocioł gorącej grochówki, przy którym chętnie się gromadzono.
Nasza relacja jest ze zrozumiałych względów ogromnym skrótem wydarzeń święta 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Do innych zdarzeń będziemy wracać.

Podobne artykuły