Kradli i liczyli, ale się przeliczyli

ROGOŹNO. W poniedziałek w godzinach wieczornych rogozińscy policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwie osoby podejrzane o kradzież sklepową.
Miało to miejsce w jednym z marketów na terenie Rogoźna. Czuwający tam ochroniarz zauważył, że dwoje młodych ludzi rozglądając się bacznie kradnie odzież i alkohole. Tu trzeba dodać, że „smakosze” wybierali jedynie te droższe z wyższych półek.
Pracownik ochrony powiadomił o swoim spostrzeżeniu policję, a następnie podszedł do złodziejaszków starając się ich zatrzymać. Chwilę potem przybyli mundurowi i ujęli mieszkańców powiatu obornickiego 21-letnią kobietę i towarzyszącego jej 20-latka. Znaleziono przy nich ubrania oraz siedem butelek 12-letniej whisky o dużej pojemności. Łup szybko oszacowano na łączną kwotę ponad 700 złotych.
Oboje zatrzymani odetchnęli, przeliczając sobie szybko szkodę na kwotę po 350 złotych na „głowę”, co w ich mniemaniu było jedynie wykroczeniem, bo tak to sobie kradnąc na wypadek wpadki wykalkulowali.
Od policjantów usłyszeli, że nic bardziej mylnego, bowiem działali wspólnie i w porozumieniu, zatem żadnych „przeliczników” nie ma. W konsekwencji ich błędu został im przedstawiony zarzut kradzieży z kodeksu karnego, a nie wykroczeń. Oboje trafili do policyjnego aresztu. Grozi im za to do 5 lat więzienia.

Podobne artykuły