Zatrzymanie nastolatków na gigancie

Zatrzymanie nastolatków na gigancie

ROGOŹNO. Czternastoletnia dziewczyna i jej piętnastoletni chłopak z Małopolski (powiat chrzanowski) ukradli jej matce samochód oraz większą kwotę pieniędzy, a następnie ruszyli przed siebie w Polskę. Matka powiadomiła o tym policję, a ta rozesłała meldunki po całym kraju.
W miniony czwartek, około godziny ósmej rano, policjant ze Złotowa w trakcie służbowej podróży do Poznania zauważył na krajowej jedenastce samochód marki Opel Astra na małopolskich numerach rejestracyjnych. Znał je z wcześniejszej odprawy, więc natychmiast zadzwonił do komendy w Obornikach prosząc o wsparcie w zatrzymaniu pojazdu na terenie powiatu obornickiego.
Dyżurny wysłał na miejsce radiowóz z komisariatu w Rogoźnie. Po kilkunastu minutach policjanci zatrzymali wskazane auto do kontroli. Przeczucie funkcjonariusza ze Złotowa okazało się trafne. Pojazd rzeczywiście był kradziony, a zasiadali w nim nastolatkowie, uciekinierzy z Małopolski.
Mundurowi kontrolujący auto mocno się zdziwili, gdy okazało się, że złodziejem auta jest 15-letni chłopak. Z kolei na tylnej kanapie leżała dziewczyna, która była córką właścicielki samochodu.
– Policjanci ustalili, że nastolatkowie uciekli z domu. Auto, którym podróżowali, skradli wcześniej matce dziewczyny. Oprócz tego zabrali jej też pieniądze. Część z nich udało się odzyskać policjantom – wyjaśnia Paweł Witzberg.
Młodocianymi uciekinierami zajmie się teraz sąd dla nieletnich.
Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą pojazdu siedzi 15-letni mieszkaniec małopolski, a na tylnej kanapie spoczywa jego rówieśniczka. Jak ustalili policjanci, zarówno kierowca jak i pasażerka osobowego Opla, to mieszkańcy powiatu chrzanowskiego, którzy uciekli z domu i w związku z tym byli poszukiwani. Sprawdzenie pojazdu w policyjnych bazach danych potwierdziło natomiast fakt kradzieży. To jednak nie jedyne problemy nastolatków. Okazało się bowiem, że 15-latka przed podróżą ukradła swojej mamie znaczną sumę pieniędzy, a kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami – powiedział mł. asp. Paweł Witzberg.
Młodzi na „gigancie” trafili do izby zatrzymań, by tam czekać na przybycie rodziców. Skradziony wcześniej samochód odholowano na policyjny parking. Kilka godzin później młodą parę policjanci przekazali pod opiekę rodziców. O przyszłości 15-latków zadecyduje teraz sąd rodzinny.

Podobne artykuły