Schronisko Azorek otwiera podwoje 
po przebudowie

OBORNIKI. Zakończenie ostatnich prac przy przebudowie schroniska Azorek było okazją do zaproszenia na odbiór techniczny samorządowców z gmin, które partycypowały we wspólne przedsięwzięcie Obornik i dziesięciu innych gmin w to przedsięwzięcie zaangazowanych.
Gospodarzem spotkania obok burmistrza Tomasza Szramy był kierownik budowy z obornickiej firmy Rembudex, który oprowadził licznie zgromadzonych gości po terenie Azorka, przedstawiając im kolejne elementy schroniska. Jego kierownik Iwona Jindra wyjaśniała funkcje poszczególnych pomieszczeń, a jest ich w Azorku sporo. Trzeba przyznać, że całość została wykonana wzorowo, pomieszczenia dla psów są dobrze izolowane od czynników zewnętrznych, ogrzewane podłogowo, z dostępem do potrzebnych mediów. W jednym z nich zamontowano rodzaj myjki dla psów, inne czekają już tylko na legowiska. Schronisko zostało tak zaprojektowane, by przywożone do niego czworonogi nie kontaktowały się bezpośrednio z tam obecnymi psami do czasu, aż odbędą obowiązkową kwarantannę i zostaną w razie potrzeby wyleczone. Jest też miejsce na małą salkę zabiegową oraz pomieszczenia dla „rekonwalescentów”.
Wiceburmistrz Murowanej Gośliny Krzysztof Oczkowski chwalił logikę i wysoką jakość wykonania wszelkich prac. Wójt Ryczywołu Renata Gembiak-Binkiewicz dodała, że wysoka jakość prac jest wizytówką Rembudexu. Piotr Woszczyk wyjaśniał założenia projektowe, które pilnie śledził oraz wyliczył późniejsze zmiany wykonawcze, dzięki którym uzyskano jeszcze lepszy efekt końcowy.
Choć front budynku schroniska robił dobre wrażenie, jego najcenniejsze przymioty są niewidoczne z zewnątrz. To nowoczesna i bardzo wydajna kotłownia, urządzenia zapewniające czystą i bezpieczną pracę z wystarczającym komfortem dla psów oraz pracujących tam ludzi. Ta kolejność nie jest przypadkowa, bo jak wyjaśniała Iwona Jindra, najważniejsze w schronisku są psy, ludzie zaś później, bo łatwiej sobie poradzą.
– Cieszy mnie, że ten etap przebudowy schroniska mamy poza sobą, Ponad setka czworonogów znalazła tu godne warunki do życia – powiedział Tomasz Szrama dodając: W przyszłym roku musimy zadbać o otoczenie obiektu.
Obecny przy przekazaniu szef inwestycji drogowych Przemysław Mączyński już zabezpieczył na placu Azorka betonową kostkę zdemontowaną na ulicy Bielawskiej, bo jak powiedział: – Nic nie może się w naszym mieście zmarnować.
W schronisku przebywa obecnie 112 psów. Choć dostarczają je z wielu gmin, ta liczba raczej nie rośnie, dzięki doskonałej polityce adopcyjnej. Obecny przy odbiorze Azorka poseł Krzysztof Paszyk zabrał ze sobą obie córeczki, zakładając możliwość adoptowania jednego z piesków.
Swoje zadowolenie z obiektu schroniska wyraził także burmistrz Roman Szuberski, nie kryjąc zadowolenia, że odłowione na terenie gminy Rogoźnio bezpańskie czworonogi trafią w miejsce dobrze do tego przygotowane.
Przebudowa schroniska nieco przypomniana Odyseję, gdyż Azorek „przepłynął” teoretycznie przez wiele miejsc i miejscowości, aby ostatecznie zostać tam gdzie był, jednak w znacznie innym formacie, nowoczesnym i bezpiecznym dla wszystkich.
Przetrzymywane teraz wewnątrz budynków pasy już nie będą słyszane na pobliskich posesjach, skończyły się też problemy z zapachem i ustało niebezpieczeństwo wzajemnego przenoszenia chorób. Gdy tylko drogowcy zakończą budowę obwodnicy po dawnych torach wronieckich, poprawi się i droga dojazdowa do schroniska Azorek, jednego z najnowocześniejszych w Wielkopolsce.

Podobne artykuły