Nie chcą świętować razem

RYCZYWÓŁ. Nikt chyba nie ma wątpliwości co do podziału politycznego Polaków. Przykładem może być Ryczywół, gdzie jak w soczewce widoczny jest każdy szczegół owego podziału. Mieszkańców gminy podzieliło nawet to co miało ich jednoczyć – wspólne świętowanie okrągłej rocznicy odzyskania niepodległości oraz setna rocznica powstania wielkopolskiego.
Chcą go świętować sołectwo Ryczywół oraz lokalny klub sportowy Golnica. Jednak nie razem, ale osobno.
Staraniem obecnej sołtys Ryczywołu, a zarazem radnej Ewy Knopczyk, do obchodów zaczęto się przygotowywać jeszcze we wrześniu ubiegłego roku. Jak sama wyjaśnia: Pierwsze spotkanie w sprawie 100-leca odbyło się po zaproszeniu wszystkich zainteresowanych. Tam omówiono pierwsze pomysły, tam postanowiono oznaczyć groby uczestników powstania i walk o niepodległą. W październiku 2017 roku zapoczątkowaliśmy prace polegające na ustaleniu grobów naszych bohaterów. Dokumentacja zaczęła powstawać z udziałem szkoły i dyrektora Korbanka. On sam starał się o nadanie szkole patronatu bohaterów powstania.
Tymczasem podczas sesji rady gminy przedstawiciel grupy Ultras klubu Golnica zarzucił organizatorom kradzież: Zostały nam skradzione nasze pomysły i obchody rocznicy powstania wielkopolskiego.
Oponowała przeciw temu Ewa Knopczyk: Trudno więc mówić o kradzieży pomysłu. Zamieściliście informacje o swoim dopiero we wrześniu tego roku, więc rok po nas. Podnosicie głos w mediach społecznych, a tymczasem społeczeństwo współpracuje z nami, a wy nie.
O wspólne świętowanie prosiła kibiców Ewa Knopczyk: My wam niczego nie zabieramy. Chcecie coś robić dla uczczenia powstanie to zróbcie. Niepotrzebnie robicie afery, sprostujcie to co napisaliście i idźmy razem. Wójt po sesji rozmawiała z przedstawicielem klubu, ale uzyskała jedynie zapewnienie, że – Golnica niczyjej pomocy nie potrzebuje.
Społeczność Ryczywołu dalej pracuje, zbierając informacje i potwierdzenia o grobach tych, którzy polegli dla ojczyzny, bili się w powstaniu, a po nim budowali zręby niepodległej ojczyzny. Na tych grobach pojawią się tabliczki, by bohaterowie zostali choć tak wyróżnieni i oznaczeni. Czy uda się odszukać wszystkich, tego nie wiadomo, a czas nieubłaganie ucieka. Gdyby do akcji włączyli się także Ultrasi z Golnicy, razem można by było zrobić faktycznie wiele, wiele więcej.

Podobne artykuły