Radny Krzyśko przeprasza i płaci

RYCZYWÓŁ. Radny Łukasz Krzyśko jest w ciągłej opozycji wobec obecnie rządzącej w gminie Renacie Gembiak-Binkiewicz oraz przeciwko zdecydowanej większości radnych.
To jego prawo pełne i może nawet jest dobrze, gdy czasem padnie jakiś głos krytyczny wobec poczynań władzy, o ile krytykujący nie mija się przy tym z prawdą.
Pod koniec roku 2016 informowaliśmy naszych czytelników o sporze Łukasza Krzyśko z wójt gminy. Radny zarzucił Renacie Gembiak-Binkiewicz, iż ta nie złożyła w terminie budżetu na rok przyszły. Wójt wraz ze skarbnik gminy wyjaśniały, że budżet został w terminie złożony, a o tym kiedy zapoznają się z nim radni zadecydował przewodniczącego rady, który jako jedyny ma takie uprawnienie.
Łukasz Krzyśko nie dał za wygraną i mimo wysłuchanych wyjaśnień publikował w mediach społecznościowych informacje na ten temat. Wójt protestowała, jednak bez skutku.
W tej sytuacji pozwała pana Łukasza przed oblicze sądu. Gdy zbliżał się termin rozstrzygnięcia, a sąd obiecał wydać wyrok jeszcze przed wyborami, Łukasz Krzyśko poprosił panią wójt o mediacje. Ich skutkiem Łukasz Krzyśko miał sprostować nieprawdziwe informacje, przeprosić publicznie Renatę Gembiak-Binkiewicz oraz wpłacić na cel społeczny kwotę 500 złotych.
Tak też się stało. Podczas ostatniej sesji rady gminy radny Krzyśko przeprosił wójt i przyznał, że: Źle interpretowałem fakty, pomawiając panią wójt o to, iż nie złożyła w terminie projektu budżetu i to co się tym wiąże. Napisałem nieprawdę, ale przepraszam i deklaruję chęć dalszej współpracy z Renatą Gembiak-Binkiewicz.
Wójt przeprosiny przyjęła i zaapelowała do wszystkich obecnych, prosząc ich o spokój i wstrzemięźliwość, cenną zwłaszcza w okresie przedwyborczym.
Sprawdziliśmy, pan Łukasz przelał już na szczytny cel wspomnianą nawiązkę w kwocie 500 złotych.

Podobne artykuły