Starosta Olejnik odchodzi bez oklasków

POWIAT OBORNICKI. Adam Olejnik został na odchodne z zarządu powiatu wyróżniony statuetka „Samorządowca 20-lecia” przyznawaną przez Związek Powiatów Polskich.
Rezygnacja z wszelkich prac w samorządach jest w przypadku Olejnika zamknięciem pewnego rozdziału obornickiej samorządności
Od początku istnienia powiatu był (i nadal jest) jego radnym. W Platformie Obywatelskiej od początku istnienia tej partii. W latach 1998-2010 był przewodniczącym komisji finansów rady powiatu, a w latach 2002-2010 nieetatowym członkiem zarządu powiatu.
Od roku 2010 do chwili obecnej pełni funkcję starosty obornickiego. W roku 2017 obchodził jubileusz 50-lecia nieprzerwanej pracy zawodowej. W czasie swej służby został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi, medalem za zasługi dla Województwa Wielkopolskiego, odznaką „Zasłużony działach ruchu spółdzielczego” oraz medalem „Zasłużony dla Ziemi Obornickiej”.
W czasie kadencji starosty Olejnika rozbudowano o 2500 metrów kwadratowych budynek szpitalny, a także zmodernizowano i rozbudowano dwa inne budynki obornickiej lecznicy. Wyremontowano nieco dróg, powstało kilka chodników, poprawiono parę dachów i doposażono starostwo.
Trzeba też będzie pamiętać, że to Adam Olejnik rozmontował powiatową sieć szkół ponadgimnazjalnych, likwidując Zespół Szkół Agrobiznesu i próbując doprowadzić do likwidacji Zespołu Szkół w Objezierzu.
Rozbuchana rozbudowa szpitala pochłonęła ogromne środki, co wpłynęło na rozpad wielu zniszczonych dróg powiatu. Teraz skutkuje to jeszcze gorszym stanem owych dróg oraz niemiłosiernie zadłuża szpital, który nie jest w stanie utrzymać tych dodatkowych 2500 metrów.
Przez decyzję starosty armia odebrała gminie Oborniki 400 tysięcy należnego jej podatku za użytkowanie części powierzchni gminy jako poligonu. Takich historii jest więcej. Pod zarządem Adama Olejnika praca poszczególnych wydziałów starostwa była określana przez petentów źle albo nawet bardzo źle. Znaczna część jego decyzji lub jego pracowników była przez sądy zmieniana lub unieważniana. Podczas jego obecnej kadencji stosunki pomiędzy powiatem a gminami były złe, by nie rzec najgorsze w całej historii powiatu. Pomijając gminę Oborniki, pozostałe gminy były w ciągłym konflikcie z zarządem powiatu i samym starostą.
Adam Olejnik odchodzi i zamiast oklasków słychać westchnienie i głosy nadzieli, że weźmie osoby ze swego układu ze sobą. Być może po latach będzie wspominany lepiej – tego skądinąd bardzo sympatycznego człowieka – na razie nie powinien na to jednak liczyć.

Podobne artykuły