Dobiegła końca kadencja rady seniorów

Dobiegła końca kadencja rady seniorów

OBORNIKI. Ostatnia sesja Rady Seniorów pierwszej kadencji była szczególnie uroczysta.
Przybyło wielu znakomitych gości, głos zabrał Tomasz Szrama, który wspomniał o początkach powstania obornickiej rady, która działa wedle jego słów: wręcz doskonale. Powitał gości, dodając do każdego z nazwisk jego zasługi dla obornickich seniorów. Wśród szczególnie „powitanych” była też nasza redakcja, która towarzyszy oborniczanom w różnym wieku, a od czterech lat Obornickiej Radzie Seniorów, oddając im swoje łamy i czas.
Tu trzeba podkreślić, że Obornicka Rada Seniorów (ORS) jest czwartą grupą w Polsce, której światowa organizacja zdrowia WHO przyznała wysokie miejsce, jako grupie senioralnej. Szrama podziękował przewodniczącemu ORS Eugeniuszowi Kierstanowi, który tę radę od podstaw zbudował, a potem poprowadził.
Po krótkiej i miłej laudacji głos zabrał Eugeniusz Kierstan, by z pomocą Krzysztofa Sroki, z krótką ale treściwą prezentacją, podsumować mijającą kadencje ORS.
Przegląd unaocznił, jak wiele udało się dokonać na rzecz najstarszych mieszkańców gminy i to w stosunkowo krótkim czasie. Koperta życia, Obornicka Karta Seniorów z 66 partnerami, gdy nawet wielkie miasta mają średnio po 40-stu. Partnerzy są nie tylko z ziemi obornickiej, lecz z całej Polski, a w dniu sesji dołączył do nich hotel w Milówce. Był też konkurs plastyczny, kalendarz z ostrzeżeniami dla osób starszych, weekendy seniorów, powstał klub senior plus, w którym osoby w jesieni życia mogą dzięki Alinie Nadstaga spędzać pożytecznie swój czas,
Cenną była inicjatywa „Miejsce Przyjazne Seniorom”, która wyłoniła pierwszych przyjaznych, a kolejna edycja rozpocznie się już w styczniu 2019. We współpracy z obornicką policją i rzecznikiem praw konsumenta Urszulą Bak wydane zostały ulotki z ostrzeżeniami dla seniorów. Ustawiono wiele ławeczek dla osób starszych, ale nie tylko przecież dla nich. Kierstan przyznał, że żadna z osób, do których ORS zwrócił się o pomoc nie odmówiła wsparcie. Specjalne podziękowania usłyszał sekretarz Krzysztof Nowacki za wszelką pomoc, której nie szczędzi, Hanna Kniat, której wsparcia dla seniorów nie da się przecenić.
W wielkiej beczce pochwał znalazła się i łyżeczka dziegciu, gdy Eugeniusz Kierstan wspomniał brak obiecywanego seniorom oddziału paliatywnego, nazywając to „klęską”. Obecny podczas sesji wicestarosta Andrzej Okpisz zapewnił: Temat nie upadł i wciąż o nim myślimy. Nie ma pieniędzy. Trwa wciąż rozbudowa szpitala, ale może się skończy. Jak będzie konkurs NFZ to przystąpimy. Eugeniusz Kierstan podziękował, ale optymizmem nie tryskał. – Idzie to wam bardzo ślamazarnie, ale skoro pan zapewnia ….zobaczymy.
Obornickim seniorom niebawem przybędzie dom pobytu dziennego dla osób potrzebujących ciągłej opieki. Będzie tam też klub opieki senioralnej. Na liście chwalonych nie mogło zabraknąć biura rady, które według przewodniczącego: Mimo ciągłego przyrostu zadań, przy wciąż tej samej obsadzie funkcjonuje wzorcowo. Tam Kierstan podziękował też Krzysztofowi Sroce i jego całemu wydziałowi za promocję działań ORS.
Tu nastąpiła seria podziękowań dla osób, które się szczególnie przysłużyły ruchowi seniorskiemu i współpracy z ORS. Wśród tych osób znalazł się także dziennikarz naszej redakcji. Osobną listę podziękowań miał też burmistrz, a były na niej osoby z ORS oraz z nimi współpracujące. Gdy na koniec burmistrz podziękował Eugeniuszowi Kierstanowi, zebrani przygotowali mu długą owację na stojąco. Na koniec Tomasz Szrama powiedział: Żadne słowa nie oddadzą tego, co tu zrobiliście. Po tych słowach pokroił tort, który zafundował seniorom.

Podobne artykuły