Korytarze stały się korytarzem a niepokoje mieszkańców obawami

Korytarze stały się korytarzem a niepokoje mieszkańców obawami

ROŻNOWO. Sprawa planowanej budowy drogi szybkiego ruchu wokół Obornik, w ciągu trasy S11, wciąż jest ekscytującym tematem, ważnym zarówno dla kierowców jak i dla mieszkańców wsi, w pobliżu których ma ona przebiegać. Jedną z nich jest Rożnowo. Mieszkańcy tych wsi wyrażają swój uzasadniony niepokój, bo konkretów jest mało, a plotka wciąż podnosi liczbę domów do rzekomego wyburzenia.
W tej sytuacji burmistrz Tomasz Szrama zainicjował w Różnowie spotkanie, by podzielić się z przybyłymi na nie swą wiedzą na temat obwodnicy.
Przybyło wielu zainteresowanych, by poznać szczegóły, choć tych było niewiele, by nie rzec wcale. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad bardzo szczędzi informacji na temat przyszłych korytarzy, którymi przejdzie obwodnica i droga ekspresowa, tak jakby sama nie znała ich dokładnego przebiegu.
Tomasz Szrama mógł przekazać jedynie informacje ze spotkania owej Dyrekcji z burmistrzami gmin. Na terenie ziemi obornickiej wyznaczono cztery korytarze. Każdy z nich zaznaczony kolorową kreską a kreska to kilkaset metrów, a owe kilkaset merów to czyjś dom, czyjeś życie, czyjaś stabilizacja.
– Wygląda na to, że projektanci pracują na mapach sprzed pięciu lat a ich bazą jest mapa z roku 2003 – przyznał Tomasz Szrama dodając: Ma się to nieco nijak do obecnych realiów.
Rożnowskie spotkanie niczego nie wyjaśniło, bo wyjaśnić nie mogło. Było wiele uwag, pretensji i oczekiwań. Burmistrz zaproponował powołanie kilkuosobowego komitetu z radną Anną Rydzewską na czele, by razem z tą grupą i udać się do siedziby GDDKiA na szczerą rozmowę i owych korytarzach. Uzyskał poparcie mieszkańców Rożnowa i Marszewca a skutek był taki, że zarządzający w GDDKiA nie wyrazili zgody na żądne konsultacje społeczne.
Szrama okazał się uparty, pojechał do Poznania wraz z Anną Rydzewska, by o korytarzach jednak porozmawiać. Podczas spotkania usłyszał, że czterech korytarzy już nie ma bo tak właściwie pozostał tylko jeden.
Trasa szybkiego ruchu ma przebiegać od połączenia z zachodnią obwodnicą Poznania po śladzie obecnej DK 11. Na wysokości Ocieszyna skręci ona na wschód. Wcześniej przejdzie przez Świerkówki, gdzie trzeba będzie wyburzyć jeden budynek gospodarczy działającej tam firmy, na co ta wyraziła już zgodę. Potem dalej na wschód do obecnej DK 11, gdzie droga przetnie Gołaszyn możliwie blisko torów kolejowych, potem przejdzie nad ulicą Łukowską pomiędzy Obornikami a Łukowem, zaraz za daną kopalnią żwiru. Ostatnią wsią gminy Oborniki będzie Rożnowo. Tam droga ma przebiegać pomiędzy wschodnim końcem Rożnowa a Marszewcem i co do losu domostw przy ulicy Żernickiej nie można być do końca spokojnym.
Dyrektor Danuta Hryniewiecka obiecuje, że nowych domów postarają się nie burzyć, choć co do losu tych starszych takiej pewności już nie ma. Tomasz Szrama zaprosił dyrektor Hryniewiecką do Rożnowa, by sama odpowiedziała na pytania mieszkańców a ona obiecała w październiku przyjechać.

Podobne artykuły