Żłobek będzie, ale jeden

OBORNIKI. Żłobek dla każdej z gmin jest wielkim wyzwaniem ekonomicznym. Mają go Oborniki, rezygnują zeń jednak inne gminy, skoro nie mają obowiązku prowadzić żłóbka, a ponadto muszą go utrzymywać z własnego budżetu, bo dopłat do żłobków nie ma.
Obornicki żłobek został wybudowany w czasach, gdy nie obowiązywały rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Jest na piętrze i strażacy patrzą na to z wielką niechęcią. W takim stanie jak obecnie pozostać nie może.
Do utrzymania żłóbka trzeba co roku dokładać w Obornikach ponad 300 tysięcy z gminnego budżetu, a rodzice oddawanych tam dzieci wnioskują o zmniejszenie opłat, co oznaczałoby wzrost tej kwoty. Burmistrz Szrama, mimo tych kosztów, ma zamiar wybudować nowy żłóbek. Już publicznie zadeklarował, że: Na początku przyszłego roku zostanie zlecony projekt nowego żłobka.
Koszt budowy nowoczesnego obiektu liczony jest w milionach, a dopłaty do jego utrzymania zapewne jeszcze wzrosną. Tymczasem PSL wysunął propozycję, aby wybudować jeszcze jeden żłóbek, na przykład na Bielawach. – Peeselowcy nie muszą dbać o budżet miasta, więc mogą naobiecywać co tylko im się spodoba. Jednak byłoby rozsądnie, gdyby na czas kampanii pozostali w realu – skomentował obietnicę PSL jeden z radnych obecnej rady miejskiej.

Podobne artykuły