Zamiast na drogi powiat przeznaczy środki na… klimatyzację

POWIAT OBORNICKI. Opozycyjni radni powiatu chcą pod koniec kadencji jeszcze coś zrobić dla swych wyborców. Kończący swą pracę starosta i jego ekipa chcą na finiszu zafundować z budżetu coś takiego, by ich mile zapamiętano. W budżecie zostało już tylko lub aż 216 tysięcy, kwota spora na parę prac drobnych i mała na poważniejsze zadania.
Spór pomiędzy stronami o jej zagospodarowanie miał swoje apogeum podczas ostatniej sesji rady powiatu.
Kazimierz Zieliński przypomniał staroście: Droga Ryczywół – Połajewo wciąż czeka na dokończenie, a jej stan jest kiepski. Może warto za to co zostało w kasie utwardzić ją powierzchniowo. Starosta Adam Olejnik odparł: Byłem, widziałem, trzeba zrobić, ale zabrakło nam pieniędzy.
Bogusław Janus zganił starostę: Wszyscy panu dziękowali za współpracę, a na drogę w Łopiszewie pan nie chce dać w tym roku twierdząc, że nie ma w budżecie pieniędzy. To z pana strony bezczelność, bo ponad 200 tys. pan zostawia sobie w budżecie na własne wygody. 100 tysięcy przeznaczacie na klimatyzację w urzędzie, jakby to było najważniejsze.
Tu Adam Olejnik przyznał, że: Klimatyzacja jest potrzebna i to pilnie. Problem jest w tym, że budynek jest taki jaki jest i klimatyzacja pochłonie ogromną ilość energii. Mamy 100 tysięcy, ale przyjdzie fachowiec i zrobi projekt, jak to zrobić żeby działało. Nie mamy tuneli, nie mamy tyle prądu i mamy świadomość, że klimatyzacja będzie kosztowała znacznie więcej. Musimy jednak ją zrobić, bo urzędnicy po czterech godzinach pracy mdleją. Andrzej Okpisz dodał: Te 216 tysięcy sobie zostawiamy w budżecie, żeby się nie wystrzelać do końca, a jeszcze się może coś zdarzyć.

Podobne artykuły