Korki, opóźnienia, drogowy koszmar

Korki, opóźnienia, drogowy koszmar

GMINA OBORNIKI. W ubiegłym tygodniu oborniczanie wracający z pracy w Poznaniu do domów w Obornikach mieli ów przejazd wydłużony o niemal godzinę,. A powody tego były co najmniej dwa. Pierwszym były prace na moście na Warcie. Drogowcy wpadli na pomysł łatania dziur w godzinie szczytu. Około 14 ekipa zamknęła część mostu, a kolejki sięgały od Ocieszyna do Rożnowa.
Na domiar złego około godziny 15:45 zderzyło się na zachodniej obwodnicy Poznania, w rejonie miejscowości Napachanie na nitce w kierunku Obornik, aż pięć samochodów.
Ruch w kierunku Obornik był tam bardzo utrudniony. Na całe szczęście nikt nie został poszkodowany, ale powroty do Obornik były bardzo utrudnione. Utrudnienia były w całym mieście. Przejazd z Kowanówka do Rynki zajmował jedenastką 50 minut, a przez Rudki i Czarnkowską 20 minut więcej.
Drogowcy obiecali zakończyć prace na moście do godziny 15:00 w czwartek, ale im „nie wyszło” i most opuścili dopiero około 15:15. Dopiero wtedy miasto i drogi dojazdowe zaczęły się odkorkowywać.
Łatanie zaplanowanego do remontu generalnego mostu nad Wartą było przedsmakiem zamknięcia go w przyszłym roku na dłużej.
Rozwiązaniem dla takich sytuacji byłaby obwodnica. Rząd obiecuje rozpoczęcie jej budowy za jakieś osiem lat, o ile będą na ten cel pieniądze.

Podobne artykuły