Internat przestał być bezpieczny

OBJEZIERZE. Władzom powiatu udało się pozbyć w Objezierzu szkoły, ale nie internatu. Teraz mają z nim kłopot, bo niedawna kontrola straży pożarnej ujawniła, iż budynek nie spełnia wymaganych norm.
Potrzebna jest pilnie ekspertyza, by zaplanować prace nad poprawą stanu bezpieczeństwa budynku. Powiat nie ma na to pieniędzy, a jest już wiadomo, że koszty adaptacji będą wysokie. Ponadto niebawem rozpoczyna się rok szkolny i wpuszczanie do internatu młodzieży, przy obecnej wiedzy o grożącym im niebezpieczeństwie, będzie orzechem dość trudnym do zgryzienia.
Przykładów na to, jaki to problem, daleko szukać nie trzeba.
W internacie mieli mieszkać w czasie wakacji piłkarze. Zdobyli dotację na zorganizowanie obozu, jednak dowiedzieli się o wynikach strażackiej kontroli. Dotację zwrócili i z obozu zrezygnowali.
Czy podobnie zrezygnuje z internatu młodzież ucząca się w objezierskiej szkole, tego nie wiemy, choć zamieszkanie w internacie będzie się wiązało z pewną dozą ryzyka.

Podobne artykuły