Projekty ożywiają wyobraźnię, pieniędzy jednak na dużą obwodnicę nie ma

Projekty ożywiają wyobraźnię, pieniędzy jednak na dużą obwodnicę nie ma

OBORNIKI. O ile obwodnica wałecka, wyprowadzająca ruch ciężarowy z centrum miasta na drogę krajową niebawem wejdzie w fazę realizacji, to duża obwodnica Obornik – czyli planowana droga szybkiego ruchu S11 – wciąż tkwi w fazie dywagacji, kolejnych przeprojektowywań i obietnic, że powstanie za lat parę, jak się znajdą na ten cel pieniądze.
Odnosiła się do tego wiceprzewodnicząca sejmiku wielkopolskiego, Mirosława Rutkowska-Krupka słowami: W  listopadzie 2014 roku zawarty został Kontrakt Terytorialny dla Województwa Wielkopolskiego pomiędzy Ministrem Infrastruktury i Rozwoju i Województwem Wielkopolskim, reprezentowanym przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego. Kontrakt uzupełniają dwa aneksy, nr 1 z sierpnia 2015 roku i nr 2 z maja 2017 roku. Piszę o tym, ponieważ w ostatnim czasie tu i ówdzie czytam lub słyszę deklaracje, że budowa krajowych dróg ekspresowych S10 i S11 na terenie północnej Wielkopolski przyspieszy. Nic, tylko się cieszyć. Tymczasem składane deklaracje są deklaracjami bez pokrycia. Bowiem ani kontrakt, ani jego aneksy nie zawierają jakichkolwiek kwot na ich szybką realizację, a w 2018 roku jak dotąd zmian do kontraktu nie wprowadzono.
W obszarze tematycznym transport, według sprawozdania Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z czerwca br., wpisanych zostało 26 przedsięwzięć. Wprawdzie jednymi z nich są S10  Szczecin-Bydgoszcz odcinki na terenie województwa wielkopolskiego oraz S11 obwodnice Ujścia i Obornik oraz S11 Piła-Poznań (te inwestycje, co ważne, są wpisane do Planu Budowy Dróg Krajowych). Jednak wszystkie opatrzone są opisem „Brak realizacji, inwestycja nie ma zapewnionego finansowania, poza limitem, możliwe finansowanie prac przygotowawczych”, a w przypadku obwodnicy Ujścia „prac projektowych”.
Prace przygotowawcze bądź projektowe będą trwały kilka lat. Potrzeba zatem dużej determinacji, aby w PBDK i w kontrakcie zabezpieczyć środki finansowe w nowym rozdaniu unijnym, od 2020 roku.
Same obietnice i rysowanie kolejnych korytarzy przyszłej obwodnicy jej samej nie stworzą. Potrzebne są pieniądze, a tych najwyraźniej nie ma. Czy minister znajdzie odpowiednie środki, by plan budowy dróg krajowych realizować? Są tu poważne wątpliwości.

Podobne artykuły