Weekendowi piraci na drogach

POWIAT OBORNICKI. Kierowcy się „spieszą”, a policjanci sprawdzają jak bardzo. O przekraczaniu dozwolonej prędkości o 10 czy 20 km/h nawet nie warto tu wspominać. Prawdziwi rekordziści „pirackiego pospiechu” to podwojenie, a czasem nawet potrojenie dozwolonej prędkości Przykładem mogą być „mistrzowie kierownicy” zatrzymani tylko w miniony weekend.
Policjanci zaczaili się tym razem przy drodze wojewódzkiej w Ludomach, którędy wiedzie trasa nad morze. Długo nie trwało, a trzy prawa jazdy trafiły do puli odebranych za nadmierną prędkość.
Już w piątek, przed godz. 13.00 w ręce mundurowych wpadł 37-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego, który kierując osobową Toyotą jechał w terenie zabudowanym z prędkością 125 km/h czyli o całe 75 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy. 
W sobotę padł kolejny rekord. W tym samym miejscu w Ludomach zatrzymano do kontroli mieszkańca powiatu obornickiego, również poruszającego się Toyotą. W tym przypadku przekroczenie prędkości było jeszcze wyższe. Kierowca mknął z prędkością 130 km/h czyli o 80 km/h więcej niż było mu wolno.
W niedzielę w Obornikach został zatrzymany oborniczanin, które jechał przez miasto Citroenem C4 z prędkością 103 km/h, czyli dwa razy szybciej niż dozwolone jest w terenie zabudowanym.
Prawdziwego pirata drogowego policjanci zatrzymali jednak na terenie Rogoźna.
Jeden z mieszkańców tego miasta pędził swoim Volkswagenem z niemal trzykrotnie większą prędkością, niż nakazywało ograniczenie. Jak wykazał policyjny pomiar, mężczyzna w momencie kontroli miał na liczniku 143 km/h w terenie zabudowanym.
– Kierowca ten zapisał się na niechlubnej liście rekordzistów, którzy stracili prawo jazdy za zbyt szybką jazdę – stwierdziła Izabela Leśnik z obornickiej policji. 
Podane wyżej przykłady to tylko fragment tego, z czym mają do czynienie na co dzień policjanci. W każdym miesiącu na drogach powiatu obornickiego odbieranych jest przez policję od kilku do nawet kilkunastu praw jazdy, o słonych mandatach nawet nie wspominając
Mimo tego piratów wciąż nie brakuje. Szczególnie weekendy skłaniają ich do ryzykowania życiem i zdrowiem własnym oraz innych uczestników ruchu drogowego. Statystyki są bezlitosne. Najczęstszym powodem wypadków drogowych jest właśnie nadmierna prędkość.

Podobne artykuły