Czas na spółdzielnię socjalną

RYCZYWÓŁ. Spółdzielnia socjalna ma za zadanie prowadzenie wspólnego przedsiębiorstwa w oparciu o osobistą pracę jej członków, w celach społecznej i zawodowej reintegracji. Oznacza to, że spółdzielnia socjalna musi prowadzić działalność gospodarczą, ale zysk osiągany z tej działalności nie jest celem samym w sobie, a środkiem do realizacji celów statutowych.
Spółdzielnię może założyć od pięciu osób w wzwyż i może ona prowadzić także działalność społeczną i oświatowo-kulturalną na rzecz swoich członków oraz ich środowiska lokalnego, a także działalność społecznie użyteczną w sferze zadań publicznych, określonych w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.
Taka spółdzielnia powstała z doskonałym skutkiem w Rogoźnie. Pozytywów jej działania nie można w żaden sposób przecenić. Nie tylko daje zatrudnienie, uczy różnych umiejętności, integruje osoby dotąd wyobcowane, ale stwarza też unikalną więź, podnosząc poczucie wartości jej członków.
Spółdzielnia socjalna powstała też w Obornikach. Założyła ją grupa Romów, a zatrudnione w niej osoby pochodzenia romskiego mają możliwość rozwinięcia działalności społecznie użytecznej dla siebie i innych.
Spółdzielnia socjalna miała też powstać w Ryczywole. Była chęć do jej tworzenia, bo jest taka potrzeba, nie byłoby też problemu z lokalem, bo ten samorządowcy znaleźli w tzw. białej szkole.
Zabrakło jedynie czasu, bo od momentu rozpoczęcia starań o wsparcie na uruchomienie spółdzielni czasu było tak mało, że sprawę odłożono na później.
Radna Magdalena Swoboda nie rezygnuje. – Musimy taką spółdzielnię utworzyć i to już niedługo. W gminie Ryczywół jest wciąż grupa osób, które potrzebują wsparcia, by poczuć się pełnowartościowym członkiem społeczności, wśród której przecież żyje.

Podobne artykuły