Dachy bez urzędowej kontroli

OBORNIKI. Dachy na szkołach w Objezierzu i Chrustowie trzeba wyremontować, choć były układane całkiem niedawno. Okazało się, że po ułożeniu dachów żaden urzędnik ich nie kontrolował, bo żaden z pracowników wydziału inwestycyjnego obornickiego magistratu nie ma uprawnień do pracy na wysokości, więc na dachy nie wchodzili. Wykonawca się nie przyłożył do pracy i dachy zaczęły przeciekać zaraz po okresie gwarancyjnym.
Radnych rady miejskiej martwi takie marnotrawstwo, więc apelują do władz Obornik, by wszyscy pracownicy wydziału inwestycyjnego przeszli badania wysokościowe i choć niektórzy z nich byli gotowe wejść na dach, by sprawdzić jak go ułożono.

Podobne artykuły