Cztery trasy ekspresówki, a żadna idealna

Cztery trasy ekspresówki, a żadna idealna

POWIAT OBORNICKI. Temat potencjalnej obwodnicy trasa S11 zajmuje wiele osób, a najlepszym tego dowodem jest list, jaki otrzymaliśmy od sołtysa Jaracza Damiana Nerkowskiego. Według niego: Droga w wariancie zarówno II, III jak i IV przechodzi przez Naturę 2000 oraz inne tereny chronione w naszym sołectwie i nie tylko. Całkiem niedawno na zebraniu wiejskim uchwaliliśmy, że nasze sołectwo jest przeciwne, ponieważ budowa S11 w wariantach dobrych dla Ryczywołu: „Zaburzy turystyczno-rekreacyjny charakter miejscowości oraz zagrozi warunkom bytowym zwierząt i roślin. Rozdzieli również sołectwo na dwie części, jeśli S11 będzie prowadzić planowanym korytarzem IV”. 
Załączył też cytat uchwały zebrania wiejskiego, którą wedle sołtysa popierają włodarze gminy Rogoźno. „Całkiem niedawno „walczyliśmy” ze żwirownią, a teraz na horyzoncie kolejne plany, które mogą zburzyć wygląd naszego sołectwa. Jako mieszkańcy Sołectwa Jaracz- Rożnowice jesteśmy mocno przeciwni”.
Tu trzeba przypomnieć, że obecnie rozważane są cztery warianty przebiegu potencjalnej drogi ekspresowej S11, przecinającej teren powiatu obornickiego. Opracowywane już studium korytarzowe nie przestaje budzić kontrowersji i tak jak w poprzednim numerze gazety informowaliśmy, w dialog włączają się rządzący gminami, a przykładem była petycja burmistrza Obornik Tomasza Szramy w sprawie zmian przejścia przyszłej trasy przez Gołaszyn i Rożnowo.
Przyszedł czas na analizę korytarza drogi w okolicach Jaracza, Rożnowic i Wełny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła już wykonanie audytu oceniającego zagrożenie ekologiczne dla tych okolic. Trzeba tu mieć świadomość, że niczego dokładnie się nie wykaże, bo do samej budowy drogi ekspresowej może minąć jeszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, a w przyrodzie wciąż się coś zmienia.
Mowa o szczegółach, bo stałe są strefy chronione, dlatego koniecznym będzie uwzględnienie ich ominięcia tak, by nie naruszyć miejsc i cennych zabytków architektury chronionych polskim i unijnym prawem. Nikt bowiem nie chce powtórki z budowy obwodnicy w dolinie Rozpudy.
Z jednej strony trzeba dbać o środowisko, a z drugiej samorządowcy starają się „przyciągnąć” drogę ku swym gminom, bo jest ona wartością sama w sobie.
Pierwszy z wariantów zakłada przebieg najbliżej obecnego śladu DK11 i najbardziej popiera go samorząd Rogoźna, bo droga w znacznej części biegnie przez gminę. Tu od obecnej krajówki nowa droga odchyli się na zachód jedynie na wysokości Gościejewa.
W pozostałych wariantach droga ominie Parkowo od strony północnej i zbliży się Ryczywołu. Ten wariant popiera wójt tej gminy, o czym już wcześniej informowaliśmy.
Taki przebieg odciążyłby sam Ryczywół, przez którego centrum przejeżdżają w sposób niszczący wielkie ciężarówki. Ten przebieg ma też przychylność w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bowiem „prostuje” krajowa jedenastkę w części pomiędzy Parkowem a Ujściem, schodząc z obecnego łuku prowadzącego przez Rudę, Budzyń i Chodzież.
Droga po „wyprostowaniu” będzie krótsza, poprawi dojazd do Ryczywołu, ale omijając trzy wspomniane miejscowości, czego nie chcą zaakceptować władze gmin Rogoźno, Budzyń i Chodzież oraz mieszkające tam społeczeństwo. 
Wreszcie wariant czwarty, najbardziej drastyczny, bo zakładający przebieg drogi ekspresowej przez najcenniejsze przyrodniczo tereny powiatu obornickiego, chronione prawem polskim i unijnym, jako siedliskowe i ptasie obszary Natura 2000, przed czym bronią się mieszkańcy Jaracza i Wełny. Jak napisał sołtys Damian Nerkowski, prócz strat w środowisku przyrodniczym powstaną też szkody społeczne, bowiem w tym wariancie ekspresówka przedzieli na pół sołectwo Jaracz, a potem przebiegnie obok rezerwatu przyrody Wełna oraz zabytkowych zabudowań Muzeum Młynarstwa. Nawet jeżeli się ją odgrodzi od środowiska naturalnego ekranami dźwiękochłonnymi, to i tak sielski charakter okolicy zmieni się diametralnie.
O ile wariant czwarty ma wiele punktów konfliktowych, to trzeci ma jeden, ale bardzo poważny.
Korytarz drogi przebiega przez wieś Wełna, pomiędzy pałacem i rezerwatem przyrody Promenada. Choć jedynie zbliża się do obu miejsc, to owa bliskość stoi w konflikcie z przeznaczeniem tych miejsc, potrzebujących spokoju i stagnacji.
Wiele osób, jako najkorzystniejszy, wybiera wariant drugi. Skłania się ku niemu także wójt Ryczywołu. Droga zbliży się do Rogoźna na wysokości Garbatki, ale jednocześnie tam odbiegnie od obecnego śladu za wsią Dziewcza Struga. Rzekę Wełnę przekroczy jeszcze przed osadą młyńską w Nowym Młynie i dalej pobiegnie „prostując” obecny łuk drogi, biegnąc na północ na wysokości Owieczek oraz omijając od wschodu wsie Ninino i Zawady. 
Czym ostatecznie skończy się wybór wariantów korytarza, tego nie wiadomo. Pewnym jest jedynie to, że powstanie studium przebiegów trasy pochłonęło ogromne pieniądze i byłoby dobrze, żeby był z tego maksymalnie duży pożytek, choć trzeba mieć świadomość, że opcji idealnej wybrać się w obecnym stanie rzeczy po prostu nie da.

Podobne artykuły