Burmistrz chce zmian w przebiegu przyszłej obwodnicy

Burmistrz chce zmian w przebiegu przyszłej obwodnicy

GMINA OBORNIKI. Ostatnimi czasy dość często wracamy do sprawy obwodnicy Obornik, której nie ma, jeszcze długo nie będzie, więc warto o niej choć porozmawiać.
W trakcie tworzenia, za poznańskimi biurkami studium korytarzowego drogi ekspresowej nr 11, zostało popełnionych sporo błędów, które najlepiej widać z bliska.
Tym, który uważnie śledzi różne warianty, wsłuchując się jednocześnie w sugestie mieszkańców gminy, jest burmistrz Obornik Tomasz Szrama. Do niego docierają uwagi, skargi i propozycje zmian w przebiegu przyszłej obwodnicy, takiego, by maksymalnie ułatwiała przejazd i tylko minimalnie szkodziła pojedynczym osobom.
Właśnie udało się nam dotrzeć do najnowszego pisma Tomasza Szramy, zwracającego się do Wojewódzkiego Dyrektora Zarządu Dróg i Autostrad w sprawie studium korytarzowego budowy drogi S 11 na odcinku Oborniki – Poznań wraz z obwodnicą Obornik.
– Wnoszę o rozważenie dwóch wariantów z modyfikacją planowanego korytarza S11 tj. wariantu I (oznaczonego kolorem zielonym) i wariantu IV (oznaczonego kolorem pomarańczowym) – pisał Tomasz Szrama, wyjaśniając szczegóły: Przy sporządzanym opracowaniu projektowym dla budowy drogi ekspresowej S11 na odcinku gminy Oborniki dla wskazanych wariantów głównym celem jest uwzględnienie następujących warunków: odsunięcie przebiegu obwodnicy od terenu działki nr 1/2 w Gołaszynie tj. od zespołu dworsko-folwarcznego i parku krajobrazowego, odsunięcie przebiegu obwodnicy od istniejącej zabudowy na terenie gminy Oborniki, w tym zwłaszcza od zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w miejscowości Rożnowo i Łukowo (orientacyjnie wskazanej na załączniku graficznym). Ponadto proponuję rozważenie na podstawie przedstawionego szkicu włączenie wariantu nr 4 (oznaczonego kolorem pomarańczowym) na wysokości drogi wojewódzkiej 187- węzła drogowego w obrębie miejscowości Łukowo, w wariant nr I (oznaczony kolorem zielonym).
Wnosząc o modyfikację przebiegu drogi ekspresowej burmistrz zaznaczył, iż chce móc ewentualne zmiany zaopiniować.
Zanim droga powstanie, a rządzący obiecują ją za siedem lat „o ile będą pieniądze”, zostanie naniesionych na projekt wiele zmian. Burmistrzowi chodzi o to, by za jego pośrednictwem oborniczanie mieli autentyczny wpływ na kształt i przebieg przyszłej obwodnicy.

Podobne artykuły