Wschodni przebieg S11 bez wyburzeń

Wschodni przebieg S11 bez wyburzeń

GMINA OBORNIKI. Burmistrz Tomasz Szrama spotkał się z dyrektorem zarządu wielkopolskiego GDDKiA Markiem Napierałą w sprawie DK11. Ustalili ostatecznie, że obwodnica Obornik planowana po 25 roku, o ile się znajdą pieniądze, przejdzie wokół miasta wschodnia stroną. Ewentualny przebieg drogi przejściem zachodnim powodowałby potrzebę wyburzenia kilku do kilkunastu domów w Uścikowie i Bogdanowie. – To by spowodowało koszty społeczne nazbyt wielkie, by je zaakceptować – powiedział burmistrz po powrocie z Poznania.
Przebieg po wschodniej części miasta wytyczony został już wiele lat temu trzema korytarzami. Jeden z nich odsuwa się od zabudowań Gołaszyna, biegnąc wzdłuż torów kolejowych i kieruje się w połowie drogi między Obornikami a Łukowem, dalej przyjdzie prostopadle nad Wartą, potem pomiędzy Rożnowem i Marszewcem, nie powodując żadnych wyburzeń. Ta wersja najbardziej odpowiada Tomaszowi Szramie i ku niej się będzie skłaniał.
Przemysław Mączyński wskazał na trzy węzły komunikacyjne – w okolicy Chludowa, na wysokości Łukowa i pomiędzy Jaraczem a Parkowem.
Wszelkie drogi dojazdowe mają powstać wraz z obwodnicą, obecna droga krajowa pozostanie dojazdem do Obornik. To jednak na razie przymiarki, bowiem do obiecywanej od lat budowy upłynie w Warcie jeszcze bardzo dużo wody.

Podobne artykuły