Rodzinny piknik w Ludomach

Rodzinny piknik w Ludomach

LUDOMY. Pikniki rodzinne w Ludomach nie uskarżały się nigdy na frekwencję, a i w tym roku było podobnie. Organizatorzy, czyli sołtys Monika Olech z radą sołecką i Stowarzyszenie Aktywni Razem wspierani przez LGD Kraina Trzech Rzek zadbali, by mimo skwaru było maksimum komfortu i moc atrakcji.
Rozstawiono kilka namiotów, by dawały cień. Dla najmłodszych przygotowano wielki basen z piłeczkami „rosnącymi” w miarę nasiąkania wodą oraz barwny i wesoły kącik malucha.
Prezes stowarzyszenie Grażyna Foetke prowadziła liczne konkursy dla dzieci i dla dorosłych. Dla pań i panów. Ci ostatni rywalizowali w błyskawicznym wsiadaniu do samochodu marki Cinquecento i przepychaniu go na wyznaczonym odcinku. Cinquecenta były dwa, w różnych kolorach i raz wygrywało jedno, raz drugie. Te dzieci, które nie kąpały się akurat w basenie i nie brały udziału w którymś z konkursów, odwiedzały licznie i specjalnie dla nich przygotowane salony wizażu fryzjera oraz tatuażu. Była gastronomia i stoisko sernikowe. To co tam serowano, wymagałoby odrębnego artykułu. Panie ze Stowarzyszenia upiekły, przygotowały czy wychłodziły takie serniki, że od samego patrzenia ślinka ciekła, a próbowanie ich z trzymanym w drugiej dłoni kubeczkiem lodowatej kawy, w niczym nie ustąpującej greckiej frappie, było przeżyciem niezwykłym. Prócz wybornych serników były równie doskonalee lody firmy Maćkowiak z Obornik, więc niczego nikomu nie brakowało.
Na zaimprowizowanej na placu rekreacyjnym scenie występowały lokalne talenty, grała muzyka i całe rodziny miały wyśmienitą zabawę. Jednym z jej elementów była loteria fantowa z gwarancją wygranej, a pozyskane tą drogą pieniądze zostały przeznaczone na cele statutowe Stowarzyszenia.
Bawiono się do późnych godzin, relaksując po dniach pełnych pracy i trudu.

Podobne artykuły