Ocean to pikuś

Ocean to pikuś

OBORNIKI. Drapieżne ryby, wzburzone fale i (prawie) morska bryza na twarzach. A poza tym – powyginana dętka, afrykański bęben djembe, porykiwanie lwów i bzyczenie krwiopijnych moskitów. Wszystkie wymienione tropy prowadzą do Łukasza Wierzbickiego – podróżnika i autora poczytnych książek dla dzieci i młodzieży. Ściągnął on do biblioteki publicznej całe rzesze uczniów, którzy z zapartym tchem słuchali opowieści o przygodach jego bohaterów. Wybraliśmy się zatem do Afryki, by wraz z Kazimierzem Nowakiem przemierzyć Czarny Ląd rowerem, konno oraz wielbłądem („Afryka Kazika”). Przeszliśmy też szlak bojowy Armii Andersa wraz z niedźwiedziem Wojtkiem, czworonożnym przyjacielem polskich żołnierzy („Dziadek i niedźwiadek”). Na końcu wypłynęliśmy kajakiem na szerokie wody wraz z Aleksandrem Dobą („Ocean to pikuś”). Tej ostatniej, najnowszej książce Łukasz Wierzbicki poświęcił najwięcej uwagi. Na prezentacji multimedialnej pokazywał zdjęcia zrobione podczas spotkań z Aleksandrem Dobą i barwnie opowiadał o jego perypetiach podczas samotnej wyprawy przez ocean.
Z pomocą dzieci zainscenizował nawet spotkanie podróżnika z rekinem. Zdradził też 3 kroki, które według słynnego wilka morskiego prowadzą do szczęścia: znaleźć marzenie, sporządzić plan, zamienić plan w czyn.  Być może któryś z młodych czytelników obecnych na spotkaniu zainspiruje się tym prostym przepisem, a wtedy okaże się, że nie tylko ocean to pikuś. Spotkanie dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Podobne artykuły