Formoza była wielkim wydarzeniem

Formoza była wielkim wydarzeniem

OBORNIKI. Tegoroczne zmagania w ramach Formoza Challenge obywały się e w nieco lepszych warunkach pogodowych niż cały miniony tydzień. Najpierw był bieg specjalny Formoza Night Challenge, a dzień później na specjalnie przygotowanym tor motocrossowm zmagano się w biegach 10 kilometrowych z wymyślnymi przeszkodami i własną słabością a wszystko pod hasłem „Nigdy nie zostawiamy swoich”. Biegli pod patronatem obchodów 100 lecia odzyskania niepodległości.
Choć niedzielne słońce aż tak nie paliło, to jednak mieli przed sobą błoto, wodę, 50 ciężkich przeszkód oraz 5 lub 10 km biegu na czas i na wytrzymałość.
Przez obornicki tor przebiegło ponad 1000 uczestników. Podczas tegorocznej edycji, pierwszy bieg nocny odbył się w sobotę o 22.00. Zawodnicy oświetlani specjalnymi wojskowymi lampami, biegli z czołówkami oświetlając sobie drogę. W niedziele obserwowały biegaczy tłumy, bo wiele miejsc i zdarzeń było szczególnie widowiskowych.
Kolejna Formoza Challenge jest dla Obornik wydarzenie wyjątkowym o którym na dodatek mówi cała Polska. Uczestnicy do Obornik przyjechali m.in.: z Gdyni, Gdańska, Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Torunia. Dzięki Formoza Challenge ożywiła się obornicka branża hotelarsko – gastronomiczna, a o wolnym pokoju do wynajęcia w ten weekend, można było tylko pomarzyć. Najszybszymi oborniczanami na odcinku 10 kilometrów byli: Krzysztof Stachowiak, Krzysztof Nowacki i Dominik Zydorczak. Wśród oborniczanek prym wiodła Ania Nadstaga biegnąca wraz z Marcinem Nadstaga oraz Joanna Bonowicz. W biegu na 5 kilometrów pierwszymi oborniczanami byli Damian Stachowiak i Damian Osmański z Rożnowa. W biegu ultra najszybciej wśród oborniczan minęli metę: Krzysztof Zieliński z Szymonem Czerwińskim.

Podobne artykuły