Rząd sfinansuje w 80% nowy most przez Wartę między Obornikami a Obrzyckiem – trwają spory gdzie: w Stobnicy, Kiszewie czy Obornikach

Rząd sfinansuje w 80% nowy most przez Wartę między Obornikami a Obrzyckiem – trwają spory gdzie: w Stobnicy, Kiszewie czy Obornikach

GMINA OBORNIKI, OBRZYCKO. Gdy premier Morawiecki ogłosił nowy program o nazwie „Mosty plus”, zakładający budowę 22 obiektów w 9 województwach na ośmiu rzekach, okazało się, że nowy most powstanie także pod Obornikami. Aby wyjaśnić sprawę, spotkał się z nami poseł Marcin Porzucek w asyście lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości.
Jak oświadczył parlamentarzysta, gdy tylko dowiedział się o projekcie premiera zaraz zarezerwował sobie trzy mosty na teren swojego okręgu. – Mamy nadzieję, że ten most pozwoli w dużym stopniu zmniejszyć natężenie ruchu w mieście i okolicy. Na razie brak jest konkretów, jest to jedynie zamysł. Nie ma też decyzji, w którym miejscu dokładnie most na rzece Warcie zostanie wybudowany. Do tego potrzebne są konsultacje – powiedział poseł. Obecny podczas briefingu wicestarosta Andrzej Okpisz wyjaśnił: Nie będą to konsultacje społeczne lecz samorządowe.
Most ma połączyć dwa brzegi Warty między Obornikami a Obrzyckiem. Jak się okazało, nawet zebrani działacze PiS nie byli zgodni, gdzie most budować.
Kandydat na burmistrza Tomasz Kamiński oświadczył, że – optymalnym miejscem budowy mostu są Słonawy, a jego powstanie odciąży jedenastkę i wyprowadzi ruch z miasta.
W Słonawych gmina ani powiat nie mają działek, trzeba będzie ewentualnie wytyczyć dojazd do rzeki i być może wyburzyć jakiś dom. Gdyby most powstał w Słonawach lub nawet bliżej Bąblina, droga prowadząca w kierunku Obrzycka, mógłby odprowadzić część ruchu z Osiedla Leśnego w kierunku Poznania i Szamotuł, tak aby mieszkańcy Osiedla nie musieli przejeżdżać przez centrum miasta. Wymagałoby to remontu drogi w Uścikówcu oraz utwardzenia dróg z Uścikówca w kierunku Sławienka.
W toku rozmowy Andrzej Okpisz zasugerował wybudowanie mostu w Kiszewie, gdzie zastąpiłby on przeprawę promową. Nie trzeba by było wówczas budować dojazdu od strony Kiszewa, ale połączyć po drugiej stronie Warty Dołęgę i Ruks Młyn utwardzoną drogą z Przeciwnicą, na co tamtejsi mieszkańcy czekają od lat.
– Trzeba się nad tym dobrze zastanowić i wybrać najlepsze rozwiązanie. Będziemy przede wszystkim rozmawiać o tym z samorządami – zapewnił Michał Zieliński, wiceprezes okręgu pilskiego PiS. 
Rozmowy z samorządami są faktycznie bardzo ważne, bowiem to one będą musiały sfinansować w co najmniej 20% budowę mostów. Mowa więc o milionach, których powiat obornicki uwikłany w niekończącą się rozbudowę szpitala nie posiada.
Powiat mogłaby wesprzeć częściowo gmina Oborniki, gdyby jej władze dostrzegły sensowną lokalizację mostu. Radny Marek Lemański już wskazał: Most trzeba budować w ciągu przyszłej obwodnicy, jako jej pierwszy element. To przybliży i zakotwiczy obiecywaną nam obwodnicę jedenastki, a jedynie ona wyprowadzi ruch z miasta. Zdaniem burmistrza Obornik Tomasza Szramy budowa mostu pomiędzy Obornikami a Obrzyckiem nie zredukuje natężenia ruchu w samym mieście. Główne natężenie ruchu jest na kierunku północ-południe, a nie na zachód Obornik.
Tomasz Szrama nie ma jednak nic przeciw budowie przez rząd i powiat nowego mostu i wskazuje na Stobnicę. – Budowa mostu w Stobnicy byłaby doskonałą kontynuacją naszej gminnej ścieżki rowerowej, która będzie przebiegać od Kowanówka przez Oborniki do Stobnicy i dalej do gminy Obrzycko. Byłaby to bardzo dobra informacja dla rozwoju turystyki. Nie rozwiązuje to jednak w żaden sposób naszych problemów komunikacyjnych. Tu przede wszystkim potrzebna jest budowa dużej obwodnicy miasta. Widać to po natężeniu ruchu na odcinku od centrum Obornik do zachodnie obwodnicy Poznania.  
Rząd PiS obiecał już Obornikom budowę S11 i jak na razie rozstrzygnął przetarg na jej projekt. Wiadomo, że będzie przebiegać po wschodniej stronie miasta i przy Łukowie zostanie zbudowany dwupasmowy most drogowy przez Wartę.
Skoro pan premier jest chętny zafundować gminie Oborniki jeszcze jeden most, po zachodniej stronie, to trzeba się cieszyć. Rolą lokalnych polityków jest wyegzekwować od rządu 80% środków na jego budowę i znalezienie we własnych budżetach 20%. Oczywiście najrozsądniejszą lokalizacją nowego mostu jest ta przy Osiedlu Leśnym, na pograniczu Obornik i Słonaw. Odciążyłaby ona w sposób znaczący centrum miasta i pozwoliłaby szybciej wyjechać w kierunku Poznania z Osiedla. Zobaczymy więc, jak nasi lokalni politycy tę szansę wykorzystają.

Podobne artykuły