Kłopot z pojazdami i z lipami

Kłopot z pojazdami i z lipami

OBORNIKI. Wspólnota mieszkańców budynków przy ulicy Stefanowicza skarży się na brak parkingu. Przybywający do przychodni i urzędu stają przed ich blokami blokując miejsca, na których mogliby zaparkować goście mieszkańców lub oni sami. Niestety, ulica jest na tyle wąska, że można na niej parkować jedynie po jednej stronie. Miejsca na parking nie ma, a zakazać parkowania pacjentom przychodni i petentom magistratu na drodze publicznej nie sposób.
Takiej oceny dokonała komisja problemowa rady miejskiej, która pochyliła się nad skargą wspólnoty.
Przy okazji zajęła się kolejnym problemem tejże samej wspólnoty mieszkańców Stefanowicza. Wzdłuż chodnika stoi szpaler okazałych lip. Nasadziła je gmina, jednak jesienią liście opadają także przed bloki na teren wspólnoty. Jeden z radnych zaproponował w rekompensacie zezwolić mieszkańcom na zbiór kwiatu lipy z drzew od strony gminnego chodnika.
Jednak po chwili już całkiem serio przyznał, że trzeba zalecić przycięcie koron lip, by liści było mniej.

Podobne artykuły