Zaległość czynszowa rodziców może spaść na dzieci

ROGOŹNO. Marek Mysłek odpowiadający za gminne zasoby lokalowe przyznał, że: Nadal jest duże zadłużenie czynszowe. Trwają rozmowy z dłużnikami, część z nich otrzymuje dodatki mieszkaniowe, część o nie w ogóle nie występuje, bo nie wie o tym, że się im należą. Mysłek wyliczył, że dług utrzymuje się na stałym poziomie i nie rośnie. – To pozytywne. Według słów dyrektora: Urzędnicy uświadamiają dłużnikom w starszym wieku, że ich dług może spaść na ich dzieci.
Gmina będzie przygotowywać mieszkania socjalne w budynku biurowym Rofamy, wprowadzą się do nich nowi lokatorzy i kto wie, czy nie będą wśród nich też nowi dłużnicy.
Część gminnych budynków jest w katastrofalnym stanie. Gmina nie jest ich właścicielem, ale je formalnie administruje. Gdyby je można było przejąć, łatwiej by było je rozebrać, bo remontować już ich nie warto.
W przypadku jednego z takich domów, będących ruiną i pustostanem, Marek Mysłek otrzymał swego czasu decyzję o jego rozbiórce. – Jakbym mógł go szybko rozebrać, to bym miał choć działkę w centrum na sprzedaż.

Podobne artykuły