Utonął jesienią, wypłynął wiosną

WEŁNA. Jakież było zaskoczenie kajakarzy, którzy płynąc Wełną zauważyli nagle w wodzie dryfujące ludzkie ciało.
Miało to miejsce w sobotę około godziny 13:45 na odcinku rzeki pomiędzy miejscowościami Dziewcza Struga i Wełna. Niezwłocznie poinformowali o makabrycznym odkryciu odpowiednie służby. Pierwsi przybyli strażacy z Obornik i druhowie z OSP Parkowo. Zabezpieczyli miejsce znalezienia ciała. Wtedy na miejsce dotarł prokurator, by w asyście policji wykonać niezbędne czynności.
Przy zwłokach były przedmioty identyfikujące topielca. Bardzo szybko ustalono, że był 45-letni mieszkaniec Poznania, którego poszukiwano od połowy października ubiegłego roku. Mężczyzna miał utonąć w okolicach Kowanówka, więc tam go też poszukiwano.
Niespodzianką jest odkrycie jego zwłok, kilka kilometrów powyżej spodziewanego miejsca. Teraz będzie to przedmiotem dochodzenia, a jeżeli uda nam się dowiedzieć o jego rezultacie, powiadomimy o tym naszych czytelników.

Podobne artykuły