29-letni oborniczanin ujęty już po pięciu minutach od kradzieży

29-letni oborniczanin ujęty już po pięciu minutach od kradzieży

OBORNIKI. W sobotę wieczorem, ok. godziny 19:40, do jednego z obornickich marketów wszedł 29-letni mieszkaniec powiatu obornickiego. Wybierał z półek towary, które chował do kieszeni i wsuwał pod bluzę. Część włożył też do sklepowego koszyka, a na koniec zamiast podejść do kasy, próbował opuścić sklep chyłkiem i bez zapłaty. Całe zdarzenie obserwowała pracownica marketu, która najpierw zwróciła uwagę mężczyźnie, a następnie podjęła próbę zatrzymania złodzieja.
Rabuś przyspieszył kroku, a gdy pracowania sklepu mimo to go dogoniła, uderzył ją, a następnie uciekł wraz ze skradzionymi produktami.
Wezwano policję. Świadkowie zdarzenia bardzo dokładnie opisali sprawcę kradzieży i napaści. Z opisu postaci i jego zachowania mogło wynikać, że może to być znany im całkiem dobrze obornicki rabuś. Ruszyli pod znany policjantom adres oraz powiadomili dyżurnego o swych ustaleniach. Ten przekazał opis patrolom. Zaledwie pięć minut później funkcjonariusze wydziału prewencji zatrzymali podejrzanego.
Okazał się nim dobrze znany policji 29-latni mieszkaniec Obornik. Jego kartoteka jest już wypełniona niczym skradziony koszyk sklepowy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. 23 kwietnia sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy.
Za kradzież rozbójniczą w warunkach recydywy grozi mu teraz do 15 lat więzienia.

Podobne artykuły