Wisiał na moście w Stobnicy

Wisiał na moście w Stobnicy

STOBNICA. W niedzielę wieczorem około godziny 19-tej strażacy zostali wezwani do interwencji na nieczynnym moście kolejowym w Stobnicy. Okazało się, że około piętnastu metrów nad lustrem Warty, na linie wisi nastolatek. Chłopak próbował zejść z mostu po linie lub po niej wrócić, ale zabrakło mu sił.
Gdy strażacy dotarli na miejsce, faktycznie pod mostem łączącym Stobnicę z Brączewem wisiał na linie młody chłopak. Był przytomny, ale opadł z sił. Wezwano zastęp strażaków z łodzią, by tam opuścić niefrasobliwego młodzieńca. Został zdjęty z liny, którą owinął sobie ramię, gdy zorientował się, że już nie wróci po linie na górę. Został przetransportowany na brzeg. W tym czasie nadleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego z lekarzem. Ten przebadał poszkodowanego i podjął decyzję o transporcie młodziana do szpitala.
Na koniec warto przypomnieć, że wchodzenie na zabytkowy i nieczynny most stobnicki jest zabronione.

Podobne artykuły