W Jaraczu było słonecznie i ciekawie

W Jaraczu było słonecznie i ciekawie

JARACZ. Po dwóch latach złej pogody organizatorzy pikniku tematycznego w Muzeum Młynarstwa w Jaraczu, z kustoszem Mateuszem Klepką na czele, doczekali się słońca i ciepła, a co się z tym wiąże, wielkiej ilości osób odwiedzających. Przybyli licznie, by oglądać wiersze, żaki i mieroże, czyli tradycyjny sprzęt do łowienia ryb.
Wśród wielu przygotowanych atrakcji na uwagę zasługiwało dłubanie łodzi jednopiennej w masywnym pniu topoli, nauka łowienia ryb dla dzieci, zabawy edukacyjne, pokaz życia rybaków w średniowieczu przedstawiony jako typowa wioska rybacka. Furorę robiło stoisko Lasów Państwowych z zagadkami dla dzieci i ciekawymi nagrodami. Był dmuchany zamek i łódki w basenie dla dzieci.
W beczkach wędziły się dla smakoszy ryby oraz sery twarogowe z ciekawymi posypkami. Dorośli i dzieci z zaciekawieniem oglądali w akwariach stojących nad rzeką żywe ryby, ucząc się o ich zwyczajach.
Całość była doskonale zorganizowana, dobrze przemyślana, bogata w treść i formę. Było barwnie i ciekawie, a nad wszystkim świeciło bez przerwy nareszcie słoneczko.

Podobne artykuły